
Narodowy Dzień Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką jest obchodzony od 2018 r. z inicjatywy ówczesnego prezydenta Andrzeja Dudy.
Dzień Pamięci przypada 24 marca, w rocznicę zamordowania przez Niemców rodziny Ulmów z Markowej w 1944 r. oraz ukrywanych przez nich Żydów. Podobne tragiczne zdarzenie miało miejsce z rodziną Baranków w Siedliskach koło Miechowa 15 marca 1943 r.
Nierozliczona zbrodnia na wielodzietnej rodzinie stała symbolem mordów na Polakach, którzy pomagali Żydom, nieludzko tropionym oraz mordowanym w bestialski sposób przez Niemców. Liczba Polek i Polaków zamordowanych za pomoc Żydom nie została dotąd precyzyjnie określona.
W czasie okupacji niemieckiej mój stryj Tadeusz Cera ukrywał w swoim gospodarstwie w Zamłyniu koło Skały dwóch braci Żydów: Henocha i Josefa Meitelesów, pochodzących ze Skały koło Ojcowa ( pow. krakowski), którzy po wojnie wyjechali na Zachód (Niemcy i Stany Zjednoczone).

O tych wydarzeniach nie można zapomnieć, lecz należy je przypominać, bowiem za pomoc Żydom w Generalnym Gubernatorstwie Polakom groziła kara śmierci.
Posłuchaj opowieści: Mój stryj ratował Żydów
Czytaj więcej: Milczenie Josefa
Listy pisane przez uratowanych Żydów
Adam Cyra
Oświęcim, 20 marca 2026 r.
Wprawnym Okiem Historyka