
Więzień na jednej z fotografii obozowych, przechowywanej w Archiwum Muzeum Auschwitz-Birkenau, oznaczony numerem 6535, przez dziesiątki lat był anonimowy. Przez przypadek niedawno udało się ustalić, że jest to zdjęcie brata słynnego kuriera Jana Karskiego (Jana Kozielewskiego).
W dniu 21 listopada 1940 r. deportowano z Pawiaka do niedawno powstałego niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz kolejny transport Polaków liczący 300 więźniów. Po kilkugodzinnym oczekiwaniu na więziennym podwórzu w pozycji na baczność, ciężarówkami zostali odwiezieni na dworzec kolejowy. Dalszą drogę odbyli w wagonach towarowych. Wśród nowo przywiezionych byli członkowie organizacji konspiracyjnych, jak również osoby ujęte podczas łapanek ulicznych w Warszawie.
Do Oświęcimia transport przybył 23 listopada wieczorem. Na bocznicy kolejowej w pobliżu obozu więźniowie, popędzani wrzaskami esesmanów, wyskakiwali z wagonów oślepiani reflektorami, otrzymując dotkliwe uderzenia kolbami karabinów. Później zostali wpędzeni na teren obozu i ustawieni na placu apelowym. Po rutynowych czynnościach związanych z przeliczeniem nowo przybyłych, spędzili noc w jednym z bloków obozowych. Nazajutrz spisano ich personalia oraz otrzymali odzież więźniarskąi przydzielono im kolejne numery od 6273 do 6572. Każdemu z nowo osadzonych zrobiono także zdjęcie obozowe. Na jednej ze wspomnianych fotografii jest brat Jana Karskiego.
Marian Stefan Kozielewski urodził się 6 września 1897 r. w Łodzi jako najstarszy z ośmiorga rodzeństwa. Mając siedemnaście lat opuścił rodzinny dom i we wrześniu 1914 r. wstąpił ochotniczo do tworzących się Legionów Polskich. Był żołnierzem w III batalionie I brygady. Uczestniczył w ciężkich walkach, m.in. pod Łowczówkiem, nad Nidą, pod Konarami i Jastkowem, gdzie został ranny w sierpniu 1915 r. Po zakończeniu leczenia w niemieckim szpitalu, z powodu braku dokumentów nie pozwolono mu na powrót do swojej jednostki. Podjął wówczas chwilowo pracę w kopalni węgla w Saksonii, lecz w grudniu 1916 r. ponownie wstąpił do Legionów.

Po kryzysie przysięgowym w lipcu 1917 r. był internowany w obozie w Szczypiornie, a potem w Łomży.
Po zwolnieniu w marcu 1918 r. wrócił do Łodzi i podjął działalność w Polskiej Organizacji Wojskowej, biorąc udział na początku listopada w rozbrajaniu żołnierzy niemieckich oraz opanowaniu dworca kolejowego Łódź Fabryczna.
W dniu 15 listopada 1918 r. ochotniczo zgłosił się do Wojska Polskiego i ponad trzy miesiące służył w 28. Pułku Piechoty Strzelców Kaniowskich.
Pod koniec lipca 1919 r. Marian Kozielewski wstąpił do Policji Państwowej, służąc w Komendzie Powiatowej Policji w Kozienicach, a potem we Włoszczowej. W czasie wojny z bolszewikami został urlopowany z policji i w sierpniu 1920 r. rozpoczął służbę w 213. Ochotniczym Policyjnym Pułku Piechoty.
Po zakończeniu działań wojennych ponownie trafił do Policji Państwowej. Przez kilka miesięcy w 1923 r. dowodził kompanią Policji Państwowej podczas umacniania granicy Rzeczypospolitej na Wileńszczyźnie, obejmując następnie stanowisko Naczelnika Urzędu Śledczego w Komendzie Wojewódzkiej Policji Państwowej w Nowogródku. We wrześniu 1926 r. przeniesiono go do służby śledczej w Komendzie Policji Państwowej m. st. Warszawy, a w lipca następnego roku objął stanowisko Komendanta Powiatowego Policji Państwowej w Będzinie.
We wrześniu 1931 r. Marian Kozielewski został awansowany do stopnia podinspektora i wkrótce objął stanowisko komendanta wojewódzkiego Policji Państwowej we Lwowie. Trzy lata później na osobiste polecenie Marszałka Józefa Piłsudskiego zostaje oddelegowany do Komendy

Policji Państwowej m. st. Warszawy, gdzie uczestniczy w pracach grupy śledczej zajmującej się wyjaśnieniem sprawy zamachu przez ukraińskich nacjonalistów w dniu 15 czerwca 1934 r. na płk. Bronisława Pierackiego – ministra spraw wewnętrznych. Jesienią tegoż samego roku podinspektor Marian Kozielewski, m. in. w uznaniu zasług za udział w tym śledztwie otrzymał stanowisko komendanta Policji Państwowej m. st. Warszawy.
Po wybuchu wojny we wrześniu 1939 r. warszawski garnizon Policji Państwowej aktywnie uczestniczył w obronie stolicy. Na początku okupacji niemieckiej za namową prezydenta Warszawy, Stefana Starzyńskiego, Marian Kozielewski zgodził się na pozostanie w strukturach tworzonej przez Niemców Policji Polskiej, tzw. granatowej policji, zostając jej pierwszym komendantem w Generalnym Gubernatorstwie na miasto Warszawę. Jednocześnie rozpoczął w jej szeregach tworzenie struktur konspiracyjnych, podporządkowanych Polskiemu Państwu Podziemnemu.
Marian Kozielewski na początku okupacji niemieckiej wprowadził także do konspiracji swojego młodszego brata Jana Kozielewskiego i wspólnie z nim przygotował pierwszy raport o sytuacji w okupowanej Polsce, który w styczniu 1940 r. za pośrednictwem tego ostatniego został przekazany premierowi Rządu RP na Uchodźstwie, gen. Władysławowi Sikorskiemu.
W 1942 r. pod pseudonimem Jan Karski, którego odtąd stale używał, Jan Kozielewski wyruszył w kolejną misję, tym razem nie do Francji, lecz do Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych. Jednym z jego głównych zadań było poinformowanie aliantów o tragicznej sytuacji ludności żydowskiej pod okupacją niemiecką.
Spotkał się miedzy innymi z ministrem spraw zagranicznych rządu brytyjskiego Anthony’m Edenem oraz z prezydentem USA Franklinem Delano Rooseveltem i słynnym pisarzem Herbertem Wellsem. Jednak jego dramatyczne apele o ratunek dla narodu żydowskiego nie przyniosły rezultatów – większość rozmówców nie dowierzała jego doniesieniom. Po wojnie Jan Karski zdecydował się pozostać na emigracji w Stanach Zjednoczonych, gdzie po kilkunastu latach losy obydwóch braci połączyły się.
Nim to jednak się stało, jego brata Mariana Kozielewskiego aresztowano w grupie kilkudziesięciu oficerów policji i osadzony na Pawiaku w dniu 7 maja 1940 r. Z tego więzienia jeszcze w tym samym roku 23 listopada został wywieziony do KL Auschwitz. Po półrocznym pobycie
w obozie został zwolniony w maju 1941 r., dzięki zabiegom konspiracji i starań żony Jadwigi.
Po powrocie do Warszawy ukrywał się pod przybranym nazwiskiem, zostając organizatorem i pierwszym Komendantem Głównym Państwowego Korpusu Bezpieczeństwa i Straży Samorządowych, formacji policyjnych podległych Delegaturze Rządu na Kraj. Pełnił tę funkcję do 23 listopada 1943 r., kiedy to złożył pisemną prośbę na ręce Delegata Rządu o zwolnienie go z tego stanowiska.
Ranny w czasie Powstania Warszawskiego, przez pewien czas chodziło kulach. Po upadku powstania opuścił Warszawę w grupie ludności cywilnej i przedostał się do Szydłowca, do rodziny żony.
Po wojnie obawiając się aresztowania przez NKWD lub UB, po akcji przygotowanej przez Jana Karskiego, na początku stycznia 1946 r. został potajemnie wywieziony do Berlina, a stamtąd przerzucony do amerykańskiej strefy okupacyjnej. Marian Kozielewski wraz z żoną Jadwigą,

która do niego dotarła po ucieczce z Polski, w 1949 r. trafili przez Francję do Kanady, osiedlając się tam chwilowo w miejscowości New Glasgow.
W 1960 r. za namową Jana Karskiego, wówczas profesora renomowanego Georgetown University, Marian i Jadwiga Kozielewscy przenieśli się do Stanów Zjednoczonych i zamieszkali u brata w Waszyngtonie. W Stanach Zjednoczonych otrzymali azyl polityczny i pozwolenie na pobyt stały. Marian Kozielewski nie chcąc być całkowicie zależnym od brata, pracował jako nocny stróż w galerii sztuki Corcoran Gallery.
Źle jednak znosił pobyt na emigracji. Nie mógł pogodzić się z myślą, że Polska została zdradzona w Jałcie przez aliantów i oddana pod wpływy Związku Sowieckiego. W dniu 8 lipca 1964 r., podczas nocnej służby we wspomnianej galerii, Marian Kozielewski popełnił samobójstwo. Miał 66 lat, został pochowany na waszyngtońskim cmentarzu Mount Olive.
Podinspektor Marian Stefan Kozielewski w czasie służby dla Niepodległej Polski był czterokrotnie ranny. Został uhonorowany następującymi odznaczeniami: Krzyżem Walecznych – trzykrotnie (po raz trzeci 28 września 1939 r.), Medalem Pamiątkowym za Wojnę 1918-1921 – w 1929 r., Medalem Dziesięciolecia Odzyskanej Niepodległości – w 1929 r., Krzyżem Niepodległości – w 1931 r., Złotym Krzyżem Zasługi – w 1933 r., Krzyżem Zasługi za Dzielność – w 1933 r., Orderem Odrodzenia Polski V klasy – 1938 r., Orderem Leopolda II – (Belgia) i Orderem Olafa II – (Norwegia).
Podinspektor Marian Kozielewski był wybitnym oficerem Policji Państwowej II Rzeczypospolitej oraz położył duże zasługi dla Polskiego Państwa Podziemnego. Dzisiaj jest Patronem Komendy Stołecznej Policji w Warszawie, co ogłoszono w styczniu 2019 r., w 100-lecie powołania Policji Państwowej.
Adam Cyra
Oświęcim, 5 lutego 2026 r.
Wprawnym Okiem Historyka