{"id":25802,"date":"2018-04-05T00:01:15","date_gmt":"2018-04-04T23:01:15","guid":{"rendered":"http:\/\/wprawnymokiemhistoryka.pl\/?p=25802"},"modified":"2021-10-17T11:31:08","modified_gmt":"2021-10-17T11:31:08","slug":"wiezniowie-policyjni-w-bloku-nr-11","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.wprawnymokiemhistoryka.pl\/index.php\/2018\/04\/05\/wiezniowie-policyjni-w-bloku-nr-11\/","title":{"rendered":"Wi\u0119\u017aniowie policyjni w bloku nr 11"},"content":{"rendered":"<div class=\"entry\">\n<p style=\"text-align: center\"><a href=\"http:\/\/wprawnymokiemhistoryka.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/05\/Blok-nr-11.pdf\"><strong><span style=\"color: #0000ff\">Wi\u0119\u017aniowie <\/span><span style=\"color: #0000ff\">policyjni<\/span><\/strong><strong><span style=\"color: #0000ff\"> w bloku nr<\/span> <span style=\"color: #0000ff\">11 (PDF)<\/span><\/strong><\/a><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\"><strong>W dniu 1 czerwca 1942 r. nadprezydent i gauleiter G\u00f3rnego \u015al\u0105ska, Fritz Bracht, przes\u0142a\u0142 m.in. prezydentom rejencji w Katowicach i Opolu <em>rozporz\u0105dzenie o utworzeniu s\u0105d\u00f3w specjalnych na w\u0142\u0105czonych obszarach wschodnich Prowincji G\u00f3rno\u015bl\u0105skiej. <\/em>S\u0105d dora\u017any mia\u0142 kara\u0107 za <em>ci\u0119\u017ckie wykroczenia przeciwko Niemcom oraz inne czyny karalne, zagra\u017caj\u0105ce w powa\u017cnym stopniu dzie\u0142u budowy. <\/em>Sprecyzowano r\u00f3wnie\u017c, \u017ce jurysdykcji tego s\u0105du podlegaj\u0105 tylko Polacy i \u017bydzi<em>.<\/em> Przeciwko jego orzeczeniom nie przys\u0142ugiwa\u0142y wi\u0119\u017aniom \u017cadne \u015brodki prawne. \u201eS\u0105dy dora\u017ane\u201d z jednej strony by\u0142y narz\u0119dziem terroru, a z drugiej strony tworzy\u0142y pozory hitlerowskiej sprawiedliwo\u015bci.<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">KL Auschwitz po\u0142o\u017cony by\u0142 na terenie rejencji katowickiej, wchodz\u0105cej w sk\u0142ad Prowincji G\u00f3rno\u015bl\u0105skiej, w wi\u0119c terytorialnie podlega\u0142 gestapo katowickiemu. Z tego powodu szefowi gestapo katowickiego podlega\u0142o tak\u017ce gestapo obozowe w\u00a0KL\u00a0Auschwitz, kt\u00f3rym najpierw kierowa\u0142 Maximilian Grabner (uprzednio pracownik gestapo w Katowicach), a od 1 grudnia 1943 r. Hans Schurz (poprzednio pracownik gestapo w Cieszynie).<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Obydwaj szefowie obozowego gestapo uczestniczyli w posiedzeniach \u201es\u0105du dora\u017anego\u201d, kt\u00f3rego ofiarami byli wi\u0119\u017aniowie policyjni (Polizeih\u00e4ftlinge \u2013 w skr\u00f3cie PH), pochodz\u0105cy g\u0142\u00f3wnie z teren\u00f3w rejencji katowickiej, \u00a0obejmuj\u0105cej m.in. Katowice, Chorz\u00f3w, Cieszyn, Pszczyn\u0119, Olkusz, Trzebini\u0119, Bielsko i\u00a0 \u017bywiec. Te polskie ziemie \u00a0Niemcy w\u0142\u0105czyli do\u00a0III\u00a0Rzeszy w 1939 r. Wi\u0119\u017aniowie policyjni pozostawali do\u00a0dyspozycji katowickiego gestapo. Przywo\u017cono i\u00a0umieszczano ich w KL Auschwitz na\u00a0parterze bloku nr 11.<\/p>\n<figure id=\"attachment_25860\" aria-describedby=\"caption-attachment-25860\" style=\"width: 297px\" class=\"wp-caption alignleft\"><a href=\"http:\/\/wprawnymokiemhistoryka.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/04\/sad3.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"size-full wp-image-25860\" src=\"http:\/\/wprawnymokiemhistoryka.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/04\/sad3.jpg\" alt=\"Obraz b. wi\u0119\u017ania W\u0142adys\u0142awa Siwka &quot;S\u0105d dora\u017any&quot; w bloku nr 11\" width=\"297\" height=\"170\" \/><\/a><figcaption id=\"caption-attachment-25860\" class=\"wp-caption-text\">Obraz b. wi\u0119\u017ania W\u0142adys\u0142awa Siwka, &quot;S\u0105d dora\u017any&quot; w bloku nr 11<\/figcaption><\/figure>\n<p style=\"text-align: justify\">Dotychczas uda\u0142o si\u0119 od lipca 1942 r. do stycznia 1945 r. ustali\u0107 36 posiedze\u0144 policyjnego &#8222;s\u0105du dora\u017anego&#8221;. Liczba ofiara tego &#8222;s\u0105du&#8221; od 2 lipca 1942 r. do 5\u00a0stycznia 1945 r. wynosi oko\u0142o 3000 os\u00f3b, z czego \u00a0imiennie zidentyfikowano i\u00a0ustalono nazwiska oko\u0142o 1800 ofiar, w\u015br\u00f3d kt\u00f3rych by\u0142y r\u00f3wnie\u017c dzieci, w tym oko\u0142o 300 kobiet i oko\u0142o 1500 m\u0119\u017cczyzn.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Wi\u0119\u017aniowie policyjni, m\u0119\u017cczy\u017ani, kobiety i dzieci, pochodzili z\u00a0rejencji katowickiej i cz\u0119\u015bciowo opolskiej. Byli to Polacy, lecz sporadycznie w\u015br\u00f3d nich zdarzali si\u0119 te\u017c polscy \u017bydzi,\u00a0kt\u00f3rych od lipca 1942 r. przywo\u017cono do KL Auschwitz celem wykonania wyroku. Osoby te skazane by\u0142y na \u015bmier\u0107 przez S\u0105d Dora\u017any Plac\u00f3wki Niemieckiej Policji Pa\u0144stwowej w Katowicach (Standgericht der Staatspolizeistelle Kattowitz). Pocz\u0105tkowo wi\u0119\u017aniowie ci przebywali podczas \u015bledztwa w zast\u0119pczym wi\u0119zieniu policyjnym w Mys\u0142owicach, a na rozprawy przywo\u017cono ich do \u201es\u0105du\u201d w Katowicach. Od pierwszych miesi\u0119cy 1943\u00a0r. rozprawy te, jak r\u00f3wnie\u017c czasami \u015bledztwa, odbywa\u0142y si\u0119 <strong><a href=\"http:\/\/wprawnymokiemhistoryka.pl\/blok-nr-11-w-kl-auschwitz.html\"><span style=\"color: #ff0000\">w bloku nr 11.<\/span><\/a><\/strong> Wi\u0119\u017ani\u00f3w policyjnych przywo\u017cono samochodami ci\u0119\u017carowymi z r\u00f3\u017cnych wi\u0119zie\u0144, po\u0142o\u017conych na terenie rejencji katowickiej, przede wszystkim jednak z wi\u0119zienia \u015bledczego w\u00a0Mys\u0142owicach.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">W zwi\u0105zku z powy\u017cszym w salach, znajduj\u0105cych si\u0119 na parterze bloku nr 11, jak r\u00f3wnie\u017c niekiedy w celach aresztu obozowego, umieszczano wi\u0119\u017ani\u00f3w policyjnych kt\u00f3rych &#8211; jak by\u0142o wspominane &#8211; ju\u017c od po\u0142owy 1942 r. przywo\u017cono do KL Auschwitz na stracenie.\u00a0 Wi\u0119\u017aniowie policyjni pozostawali do dyspozycji katowickiego gestapo i nie podlegali obozowym w\u0142adzom. Pomieszczenia, w kt\u00f3rych ich umieszczano, okre\u015blano jako fili\u0119 policyjnego wi\u0119zienia zast\u0119pczego w Mys\u0142owicach (Polizei-Ersatz-Gef\u00e4gnis Myslowitz in Auschwitz). W\u00a0stosunku do nich blok nr 11 by\u0142 wi\u0119zieniem \u015bledczym. Byli to Polacy oskar\u017ceni o nielegaln\u0105, wrog\u0105 okupantowi dzia\u0142alno\u015b\u0107 polityczn\u0105, np. posiadanie radia, przekazywanie innym bie\u017c\u0105cych wiadomo\u015bci politycznych i\u00a0wrog\u0105 propagand\u0119. W\u015br\u00f3d nich zdarzali si\u0119 tak\u017ce tacy, kt\u00f3rzy ukrywali lub pomagali ukrywa\u0107 si\u0119 dzieciom \u017cydowskim. Co pewien czas niekt\u00f3rych z\u00a0nich wyprowadzano na przes\u0142uchania.\u00a0 Kobiety przebywa\u0142y w dw\u00f3ch pomieszczeniach znajduj\u0105cych si\u0119 na parterze bloku nr 11 po wej\u015bciu do niego z lewej strony, natomiast m\u0119\u017cczyzn umieszczano w\u00a0dw\u00f3ch dalszych salach, kt\u00f3re by\u0142y oddzielone krat\u0105 umieszczon\u0105 w korytarzu.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Sale wi\u0119\u017aniarskie by\u0142y przepe\u0142nione. W ka\u017cdej z nich przebywa\u0142o od 70 do 90 os\u00f3b.\u00a0Niemo\u017cliwo\u015bci\u0105 by\u0142o, aby wszyscy jednocze\u015bnie mogli stan\u0105\u0107 na pod\u0142odze. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 os\u00f3b bez przerwy musia\u0142a siedzie\u0107 lub le\u017ce\u0107 na pryczach i tylko na zmian\u0119 mo\u017cna by\u0142o z nich zej\u015b\u0107. W salach ustawione by\u0142y tzw. kible, kt\u00f3re raz dziennie opr\u00f3\u017cniano z fekali\u00f3w.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\"><!--more-->Wi\u0119\u017aniowie PH nie figurowali w ewidencji obozowej. Ich nazwiska znajdowa\u0142y si\u0119 jedynie w kartotece, kt\u00f3r\u0105 prowadzi\u0142 pisarz bloku nr 11. Nie tatuowano im numer\u00f3w i nie strzy\u017cono im w\u0142os\u00f3w na g\u0142owie, jedynie fryzjer blokowy po umyciu si\u0119 w umywalni, po\u0142o\u017conej na parterze bloku nr 11, usuwa\u0142 im ow\u0142osienie na ciele. \u00a0Miejsca te by\u0142y potem smarowane p\u0119dzlem, maczanym w p\u0142ynie, kt\u00f3rymi mia\u0142 zapach smaru. \u00a0Wszystkie rzeczy prywatne oraz pieni\u0105dze i\u00a0kosztowno\u015bci odbierano\u00a0 im zaraz po przywiezieniu do obozu. By\u0142y one przechowywane w bloku nr 11 na strychu. Wi\u0119\u017aniowie ci ubrani byli w\u00a0odzie\u017c cywiln\u0105 i oznaczano ich odr\u0119bn\u0105 numeracj\u0105: PH-1 i tak dalej (dla m\u0119\u017cczyzn) oraz PH-1\/F i\u00a0tak dalej (dla kobiet). Otrzymywali ma\u0142e kartoniki, na kt\u00f3rych by\u0142y odciski skr\u00f3tu PH oraz numer\u00f3w, jakimi ich oznaczono po umieszczeniu w bloku nr 11. Takie kartoniki musieli stale nosi\u0107 przy sobie.\u00a0\u00a0Na kartoniku dopisywano r\u00f3wnie\u017c r\u0119cznie o\u0142\u00f3wkiem imi\u0119 i nazwisko wi\u0119\u017ania. Wi\u0119\u017aniowie PH pozbawieni byli prawa pisania list\u00f3w do rodzin i nie otrzymywali paczek \u017cywno\u015bciowych. Zdarza\u0142o si\u0119 jednak, \u017ce w\u00a0spos\u00f3b p\u00f3\u0142legalny, wi\u0119\u017aniowie policyjni takie paczki i korespondencj\u0119 otrzymywali, poniewa\u017c zwolnieni z obozu wsp\u00f3\u0142wi\u0119\u017aniowie z\u00a0bloku nr 11 przekazywali ich rodzinom pro\u015bb\u0119, aby takie przesy\u0142ki wysy\u0142ali swoim krewnym, pisz\u0105c na nich imi\u0119 i\u00a0nazwisko, dat\u0119 urodzenia i numer tego bloku.\u00a0 Wi\u0119\u017ani\u00f3w PH wyprowadzano co drugi dzie\u0144 na kr\u00f3tkie spacery po dziedzi\u0144cu bloku nr 11. Czasami jednak odbywa\u0142y si\u0119 one raz na tydzie\u0144 lub raz na dwa tygodnie. Ponadto wi\u0119\u017ani\u00f3w PH, kt\u00f3rzy podczas \u015bledztwa byli przetrzymywani w celach aresztu obozowego tzw. bunkrach, wyprowadzano na podw\u00f3rze bloku nr 11 na gimnastyk\u0119.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Tylko raz dziennie rano, wi\u0119\u017ani\u00f3w PH wypuszczano z cel do mycia si\u0119 zimn\u0105 wod\u0105 w\u00a0umywalniach, a raz na tydzie\u0144 (nieraz rzadziej), przewa\u017cnie w soboty, byli prowadzeni do k\u0105pieli w \u0142a\u017ani znajduj\u0105cej si\u0119 mi\u0119dzy blokami nr 1 i nr 2. Do baraku \u0142a\u017ani wchodzi\u0142o jednorazowo po czterdzie\u015bci os\u00f3b. Przed wej\u015bciem do tego baraku wszyscy musieli si\u0119 rozbiera\u0107 do naga, a ich ubrania by\u0142y zabierane do dezynfekcji. K\u0105piel trwa\u0142a kr\u00f3tko. Oblewano wi\u0119\u017ani\u00f3w raz zimn\u0105, raz gor\u0105c\u0105 wod\u0105 i wyp\u0119dzano na zewn\u0105trz. Po k\u0105pieli p\u0119dzono ich nago z\u00a0powrotem do bloku nr 11. Ich ubrania zwracano im dopiero po kilku godzinach lub na nast\u0119pny dzie\u0144.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Wy\u017cywienie by\u0142o g\u0142odowe. Rano wydawano herbat\u0119, np. z\u00a0li\u015bci ostr\u0119\u017cnicy lub kaw\u0119 zbo\u017cow\u0105, a na obiad p\u00f3\u0142 litra zupy i wieczorem na kolacj\u0119 kawa\u0142ek chleba\u00a0 z niewielkim dodatkiem margaryny lub plasterkiem kie\u0142basy.\u00a0Te porcje by\u0142y jeszcze w bloku nr 11 okradane przez wi\u0119\u017ani\u00f3w funkcyjnych.\u00a0Ka\u017cdy z wi\u0119\u017ani\u00f3w PH mia\u0142 swoj\u0105 misk\u0119 i\u00a0drewnian\u0105 \u0142y\u017ck\u0119, chocia\u017c w\u00a0niekt\u00f3rych okresach \u0142y\u017cek w og\u00f3le nie by\u0142o, a\u00a0ilo\u015b\u0107 misek by\u0142a zbyt ma\u0142a i\u00a0niewystarczaj\u0105ca dla wszystkich wi\u0119\u017ani\u00f3w. Plag\u0105 by\u0142a du\u017ca ilo\u015b\u0107 insekt\u00f3w, w\u00a0szczeg\u00f3lno\u015bci pluskiew, kt\u00f3re cz\u0119sto w nocy nie pozwala\u0142y wi\u0119\u017aniom spa\u0107. W pewnych okresach co tydzie\u0144 prycze te by\u0142y rozbierane i przekazywane do dezynfekcji. W\u00f3wczas wi\u0119\u017aniowie zmuszeni byli spa\u0107 na betonowych pod\u0142ogach cel. Wi\u0119\u017aniarkom policyjnym r\u00f3wnie\u017c nie obcinano w\u0142os\u00f3w, jedynie same sobie je skraca\u0142y, wypo\u017cyczaj\u0105c no\u017cyczki od blokowego fryzjera, Maksa Chlebika.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Przes\u0142uchania wi\u0119\u017ani\u00f3w policyjnych odbywa\u0142y si\u0119 w biurach komendantury oraz w specjalnie wybudowanym baraku obozowego gestapo (Politische Abteilung &#8211; Wydzia\u0142 Polityczny), po\u0142o\u017conym obok krematorium nr 1. W baraku tym by\u0142o sze\u015b\u0107 pokoi przeznaczonych do \u015bledztwa g\u0142\u00f3wnie os\u00f3b, kt\u00f3re co dopiero przywieziono do obozu i p\u00f3\u017aniej mia\u0142y by\u0107 s\u0105dzone przez Standgericht (&#8222;s\u0105d dora\u017any&#8221;). Ponadto by\u0142y tam narz\u0119dzia tortur jak specjalne kajdany, bykowce, kije do bicia itp. Je\u017celi przes\u0142uchiwany w trakcie tortur zemdla\u0142, wynoszono go na korytarz w celu ocucenia, a nast\u0119pnie po odzyskaniu przytomno\u015bci dalej torturowano. Przes\u0142ucha\u0144 dokonywali esesmani: Boger, Grabner, Wosnitza, Dylewski, Lachmann, Witowski, Broad i inni. Cz\u0119sto po zako\u0144czeniu tortur w ich pomieszczeniach i na biurkach by\u0142y liczne \u015blady krwi.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">\u015aledztwa takie by\u0142y prowadzone tak\u017ce w bloku nr 11 w pomieszczeniu, kt\u00f3re zajmowa\u0142 Blockf\u00fchrer tego bloku. Po\u0142\u0105czone one by\u0142y z biciem, torturami\u00a0i zastosowaniem tzw. \u201ehu\u015btawki Bogera\u201d.\u00a0\u00a0Polega\u0142o to na tym, \u017ce wi\u0119\u017ania skuwano w pozycji siedz\u0105cej, z\u00a0r\u0119kami pod kolanami, pod kt\u00f3rymi przeci\u0105gano \u017celazn\u0105 rurk\u0119, zawieszaj\u0105c torturowanego na tzw. \u201ekozio\u0142ku\u201d. Wi\u0119zie\u0144 wisia\u0142 g\u0142ow\u0105 w d\u00f3\u0142 i by\u0142 bity kijem po po\u015bladkach, co wprawia\u0142o jego cia\u0142o w ruch obrotowy.\u00a0Podczas tortur wi\u0119\u017aniom wlewano r\u00f3wnie\u017c przez specjalny lejek wod\u0119 do nosa, zdzierano im paznokcie, jak r\u00f3wnie\u017c wbijano ig\u0142y w szczeg\u00f3lnie wra\u017cliwe cz\u0119\u015bci cia\u0142a. Zwykle dw\u00f3ch esesman\u00f3w z obozowego gestapo podczas \u015bledztwa torturowa\u0142o wi\u0119\u017ania, a trzeci z nich, znaj\u0105cy j\u0119zyk polski, pisa\u0142 protok\u00f3\u0142 z przes\u0142uchania.\u00a0Po takich przes\u0142uchaniach posiedzenia Standgerichtu by\u0142y jedynie formalno\u015bci\u0105, trwaj\u0105c\u0105 dla jednej \u201es\u0105dzonej\u201d osoby z regu\u0142y tylko kilka minut.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">W dniu 12\u00a0lutego 1943 r. , w zwi\u0105zku z epidemi\u0105 tyfusu, kt\u00f3ra wybuch\u0142a w wi\u0119zieniu policyjnym w Mys\u0142owicach, oddano do dyspozycji tego wi\u0119zienia pi\u0119tro bloku nr 2a w\u00a0obozie macierzystym Auschwitz. Umieszczono tam\u00a0 oko\u0142o 800 wi\u0119\u017ani\u00f3w policyjnych, w tym 200\u00a0kobiet i 600 m\u0119\u017cczyzn,\u00a0 kt\u00f3rzy ca\u0142ymi godzinami zmuszeni byli le\u017ce\u0107 na posadzce na brzuchu. Byli to g\u0142\u00f3wnie cz\u0142onkowie konspiracyjnych organizacji z terenu rejencji katowickiej. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 z nich m.in. po posiedzeniu \u201es\u0105du dora\u017anego\u201d w dniu 29 marca 1943 r. rozstrzelano pod \u015acian\u0105 Strace\u0144, a pozosta\u0142ych osadzono w KL Auschwitz, zwalniaj\u0105c z obozu tylko nieliczne kobiety.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Od pierwszych miesi\u0119cy 1943 r. parter bloku nr 11 sta\u0142 si\u0119 fili\u0105 wi\u0119zienia \u015bledczego\u00a0 w\u00a0Mys\u0142owicach. Wi\u0119\u017aniami policyjnymi byli prawie sami Polacy, kt\u00f3rych podejrzewano o dzia\u0142alno\u015b\u0107 w ruchu oporu\u00a0i pomoc niesion\u0105 uciekinierom z obozu oraz partyzantom. Ich sprawy rozpatrywa\u0142 \u201es\u0105d dora\u017any\u201d, kt\u00f3ry obradowa\u0142 i orzeka\u0142 wyroki w\u00a0sk\u0142adzie trzyosobowym: przewodnicz\u0105cy i dw\u00f3ch asesor\u00f3w (\u0142awnik\u00f3w). Ten policyjny \u201es\u0105d\u201d z regu\u0142y orzeka\u0142 kar\u0119 \u015bmieci lub uwi\u0119zienie w KL Auschwitz, a stosowany w jego dzia\u0142aniach terror s\u0105dowy mia\u0142 wymusi\u0107 bezwzgl\u0119dny pos\u0142uch wobec niemieckich zarz\u0105dze\u0144 w\u00a0rejencji katowickiej.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Lekarz SS, dr Eduard Wirths, stara\u0142 si\u0119 uczestniczy\u0107 w posiedzeniach tego \u201es\u0105du\u201d\u00a0jako rzeczoznawca do rozpatrywania przypadk\u00f3w psychiatrycznych: <em>Wydaj\u0105c orzeczenia psychiatryczne mog\u0142em cz\u0119sto zapobiec karze \u015bmierci, nieraz r\u00f3wnie\u017c dla tego, \u017ce uznawa\u0142em pods\u0105dnych za zdolnych do pracy. W tych wypadkach skazani byli przekazywani do obozu i uratowani od \u015bmierci. Poniewa\u017c by\u0142a nadzieja wyzwolenia ich kiedy\u015b, uwa\u017ca\u0142em, \u017ce ob\u00f3z jest mniejszym z\u0142em ni\u017c \u015bmier\u0107<strong>.<\/strong><\/em><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Pierwsza egzekucja, w kt\u00f3rej pod \u015acian\u0105 Strace\u0144 zostali rozstrzelani wi\u0119\u017aniowie policyjny odby\u0142a si\u0119 w dniu 2 lipca 1942 r. W\u015br\u00f3d straconych byli dzia\u0142acze konspiracyjnej organizacji \u201eRac\u0142awice\u201d, kt\u00f3ra powsta\u0142a w Bestwinie z pocz\u0105tkiem 1940 r.\u00a0Dzia\u0142a\u0142a ona na terenie dawnego powiatu bialskiego (Bia\u0142a Krakowska), kt\u00f3ry p\u00f3\u017aniej konspiracyjnie nale\u017ca\u0142 do Podokr\u0119gu \u015al\u0105skiego. Podokr\u0119g ten w zasadzie obejmowa\u0142 tereny \u00f3wczesnej Rejencji Katowickiej utworzonej przez okupanta. Jednym z rozstrzelanych w\u00f3wczas by\u0142 m.in. Karol Turczak, dzia\u0142acz organizacji \u201eRac\u0142awice\u201d, \u00a0 pochodz\u0105cy z Lipowej ko\u0142o \u017bywca.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Posiedzenia \u201es\u0105du dora\u017anego\u201d ze stycznia 1943 r. najprawdopodobniej jeszcze nie przeprowadzono w bloku nr 11. Nie mo\u017cna jednak ustali\u0107 miejsca, gdzie ono odby\u0142o si\u0119. \u00a0Skazano w\u00f3wczas oko\u0142o 45 os\u00f3b, kt\u00f3re przywieziono z wi\u0119zienia w\u00a0Mys\u0142owicach 25\u00a0stycznia 1943 r.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">W\u015br\u00f3d nich by\u0142o 22 cz\u0142onk\u00f3w Armii Krajowej z Inspektoratu Bielskiego, z nast\u0119puj\u0105cych obwod\u00f3w: \u017cywiecki, bielski i o\u015bwi\u0119cimski. Kazimiera Bana\u015b na ten temat relacjonuje: <em>W dniu 25 stycznia 1943 r. przewieziono do O\u015bwi\u0119cimia moj\u0105 siostr\u0119 Bronis\u0142aw\u0119, mojego m\u0119\u017ca Kazimierza Banasia, Maksymiliana Niezgod\u0119, Jadwig\u0119 Dylik, Mieczys\u0142awa Jonkisza i Adamskiego. (\u2026) Aresztowanych przywieziono poci\u0105giem, skr\u0119powanych sznurami. Doni\u00f3s\u0142 mi o tym D\u0105browski, zamieszka\u0142y obok dworca i pracuj\u0105cy na kolei, gdy\u017c rozpozna\u0142 siostr\u0119 Niusi\u0119. Przywieziono ich oko\u0142o godziny dziewi\u0105tej rano i zaprowadzono do obozu. Ca\u0142y dzie\u0144 stali na dworze na mrozie. O godzinie sz\u00f3stej wieczorem rozstrzelano ich na bloku nr 11. T\u0119 egzekucj\u0119 widzia\u0142 wi\u0119zie\u0144 Apolinary G\u0142\u0105b. (\u2026) W dniu 4 lutego 1943 r. otrzyma\u0142am wezwanie do gestapo, abym zg\u0142osi\u0142a si\u0119 z pi\u0119cioma \u015bwiadkami. Byli ze mn\u0105: ojciec, ciocia i\u00a0Dylikowa. Ojciec dosta\u0142 takie wezwanie w sprawie c\u00f3rki Bronis\u0142awy. W gestapo odczytano wyrok: za organizacj\u0119 wojskow\u0105 i przygotowywanie powstania przeciwko Niemcom zostali skazani na kar\u0119 \u015bmierci przez rozstrzelanie<strong>.<\/strong><\/em><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Z kolei posiedzenie \u201es\u0105du dora\u017anego\u201d z drugiej po\u0142owy marca 1943 r.\u00a0odby\u0142o si\u0119 ju\u017c po raz pierwszy w bloku nr 11. Zapami\u0119ta\u0142 ten dzie\u0144 szczeg\u00f3lnie by\u0142y wi\u0119zie\u0144 J\u00f3zef \u0141abudek (wed\u0142ug niego posiedzenie to odby\u0142o si\u0119 19\u00a0marca 1943 r.), pochodz\u0105cy z okolic Karwiny na Zaolziu, kt\u00f3rego jako wi\u0119\u017ania wychowawczego (EH-3408) pomylono z wi\u0119\u017aniem policyjnym o tym samym imieniu i nazwisku, pochodz\u0105cym z Cieszyna. Pomy\u0142k\u0119 esesmani wykryli tu\u017c przed zamierzon\u0105 egzekucj\u0105 ofiar tego \u201es\u0105du\u201d w kostnicy krematorium nr 1 w\u00a0obozie macierzystym, kiedy jeszcze raz sprawdzali dane personalne skaza\u0144c\u00f3w. J\u00f3zefowi \u0141abudkowi polecono stan\u0105\u0107 twarz\u0105 do \u015bciany, aby nie m\u00f3g\u0142 obserwowa\u0107 przebiegu egzekucji: <em>W\u00a0grupie wi\u0119\u017ani\u00f3w rozpocz\u0119\u0142o si\u0119 zamieszanie. Jedni p\u0142akali, drudzy modlitw\u0105 \u017cegnali si\u0119 ze \u015bwiatem. Nie mog\u0142em si\u0119 odwr\u00f3ci\u0107. S\u0142ysza\u0142em tylko wrzaski esesman\u00f3w wzywaj\u0105cych do spokoju i strza\u0142y z rewolweru, p\u00f3\u017aniej ju\u017c tylko strza\u0142y bez krzyku. Ca\u0142a ta scena trwa\u0142a chyba kilkana\u015bcie minut, mnie wydawa\u0142o si\u0119, \u017ce ca\u0142\u0105 wieczno\u015b\u0107. By\u0142em zupe\u0142nie ot\u0119piony, gdy nagle jaki\u015b esesman uderzy\u0142 mnie po ramieniu i kaza\u0142 i\u015b\u0107 za sob\u0105 Przera\u017cony, gwa\u0142townie si\u0119 odwr\u00f3ci\u0142em i zobaczy\u0142em esesmana z psem. Esesman wyprowadzi\u0142 mnie z podw\u00f3rka drugim wej\u015bciem. Wi\u0119zie\u0144, kt\u00f3ry otwiera\u0142 mi bram\u0119 zdo\u0142a\u0142 mi szepn\u0105\u0107 po polsku: \u201eCz\u0142owieku, ty masz szcz\u0119\u015bcie\u201d. By\u0142am za bram\u0105 podw\u00f3rka krematoryjnego. W\u00a0czasie przemarszu esesman zatrzyma\u0142 si\u0119 na chwil\u0119, podparty pod bok, kaza\u0142 mi si\u0119 popatrze\u0107 na komin krematoryjny i powiedzia\u0142: \u201epopatrz, jak si\u0119 pal\u0105 twoi koledzy\u201d. By\u0142 to ten sam esesman, kt\u00f3ry sprawdza\u0142 list\u0119. Nazwiska jego nie znam. Doda\u0142 jeszcze, \u017ce to co dzisiaj zobaczy\u0142em, mam zachowa\u0107 tylko dla siebie, bo inaczej i mnie czeka podobny los. (\u2026) W dniu 20 maja 1943 r. zmieniono mi numer i od tej pory nosi\u0142em numer 118416.<\/em><em> <\/em><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">W dniu 28 lutego 1944 r. wieczorem przywieziono do bloku nr 11 z wi\u0119zie\u0144 w\u00a0Mys\u0142owicach i Katowicach du\u017cy transport wi\u0119\u017ani\u00f3w policyjnych. W po\u0142udnie nast\u0119pnego dnia wydano tym wi\u0119\u017aniom jeszcze obiad. Po jego zjedzeniu przyszed\u0142 Schreiber (pisarz) bloku nr 11, wi\u0119zie\u0144 Jan Pilecki, kt\u00f3ry rozpocz\u0105\u0142 wyczytywa\u0107 nazwiska i numery wi\u0119\u017ani\u00f3w, polecaj\u0105c im,\u00a0 aby nast\u0119pnie wychodzili na korytarz i ustawiali si\u0119 w kolejno\u015bci odczytywanych nazwisk. Obok nich stali esesmani uzbrojeni w kr\u00f3tk\u0105 bro\u0144. Wi\u0119\u017aniowie wiedz\u0105c, \u017ce w\u00a0wi\u0119kszo\u015bci zostan\u0105 rozstrzelani, w pewnym momencie zaintonowali hymn \u201eJeszcze Polska nie zgin\u0119\u0142a\u201d, a nast\u0119pnie \u201eRot\u0119\u201d Marii Konopnickiej, \u201eWarszawiank\u0119\u201d i \u201eMi\u0119dzynarod\u00f3wk\u0119\u201d. W pewnym momencie uchyli\u0142y si\u0119 drzwi jednaj z sal wi\u0119\u017aniarskich i stan\u0105\u0142 w nich ksi\u0105dz J\u00f3zef Kania, aresztowany na \u015al\u0105sku Cieszy\u0144skim, kt\u00f3ry powiedzia\u0142: <em>Moi Kochani<\/em> <em>udzielam Wam ostatniego b\u0142ogos\u0142awie\u0144stwa. <\/em>Po tych s\u0142owach niekt\u00f3rzy zacz\u0119li p\u0142aka\u0107: <em>Kiedy nadesz\u0142a moja kolej <\/em>\u2013 relacjonuje W\u0142adys\u0142aw Sila (nr 146116) &#8211;<em> wszed\u0142em do \u015brodka sali rozpraw. (\u2026) Pytania i odpowiedzi pada\u0142y b\u0142yskawicznie. Na ko\u0144cu zapytano mnie, dlaczego nale\u017ca\u0142em do organizacji dzia\u0142aj\u0105cej na szkod\u0119 Wielkiej Trzeciej Rzeszy. Prawie jak automat odpowiedzia\u0142em, \u017ce nie nale\u017ca\u0142em do \u017cadnej organizacji i\u00a0w\u00a0\u015bledztwie si\u0119 do tego nie przyzna\u0142em. Przewodnicz\u0105cy \u201es\u0105du\u201d kaza\u0142 sobie poda\u0107 moje akta \u015bledztwa. Jeden z siedz\u0105cych pogrzeba\u0142 w stosie teczek i\u00a0wyci\u0105gn\u0105\u0142 jedn\u0105 z nich. Przewodnicz\u0105cy \u201es\u0105du\u201d zerkn\u0105\u0142 do akt, co\u015b przeczyta\u0142 i wyrzek\u0142 tylko jedno s\u0142owo: \u201eZur\u00fcck in Stube\u201d. Stoj\u0105cy obok mnie esesman powt\u00f3rzy\u0142 ten rozkaz nast\u0119pnemu i prowadzony tym rozkazem powr\u00f3ci\u0142em do swojej sali. (\u2026) Rozpatrzono w\u00f3wczas spraw\u0119 293 os\u00f3b, m\u0119\u017cczyzn i kobiet. (\u2026) Na samym ko\u0144cu przewodnicz\u0105cy Standgerichtu poleci\u0142 wyst\u0105pi\u0107 wszystkim wycofanym na sal\u0119. Jak dzi\u015b pami\u0119tam, \u017ce sta\u0142o nas w\u00f3wczas na korytarzu 23 osoby: w tym 2 kobiety i 2 ch\u0142opc\u00f3w z\u00a0Sosnowca (mogli mie\u0107 oko\u0142o 10-12 lat), przed \u201es\u0105dem dora\u017anym\u201d stan\u0119li za donoszenie \u017cywno\u015bci \u017bydom w getcie w Sosnowcu. Reszt\u0119 stanowili m\u0119\u017cczy\u017ani.<\/em><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">W\u015br\u00f3d wi\u0119\u017ani\u00f3w, kt\u00f3rym darowano \u017cycie, by\u0142 Micha\u0142 Popczyk (nr 146102). Zapami\u0119ta\u0142 on, \u017ce policyjny \u201es\u0105d dora\u017any\u201d sk\u0142ada\u0142 si\u0119 w\u00f3wczas z oko\u0142o 14 os\u00f3b. Kiedy przekroczy\u0142 z\u00a0powrotem pr\u00f3g swojej celi, natychmiast zemdla\u0142. Skazano na \u015bmier\u0107 oko\u0142o 270\u00a0os\u00f3b, kt\u00f3re nast\u0119pnie wywieziono samochodem ci\u0119\u017carowym nakrytym plandek\u0105 do krematorium nr 4 w\u00a0KL Auschwitz II-Birkenau, gdzie zosta\u0142y stracone.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Dzi\u0119ki dobrej znajomo\u015bci j\u0119zyka niemieckiego od skazania na \u015bmier\u0107 podczas powy\u017cszego posiedzenia \u201es\u0105du dora\u017anego\u201d uratowa\u0142a si\u0119 Wanda Skrzypczak (z d. Romik, nr\u00a075752): <em>Poniewa\u017c wi\u0119zie\u0144 pe\u0142ni\u0105cy funkcj\u0119 pisarza blokowego Jan Pilecki zwraca\u0142 uwag\u0119 wszystkim staj\u0105cym przed \u201es\u0105dem dora\u017anym\u201d, a\u017ceby wszelkimi \u015brodkami nie dopu\u015bcili do pe\u0142nego odczytania wyroku, lecz przerywali i\u00a0zaprzeczali tre\u015bci stawianych zarzut\u00f3w, z tego powodu i ja w pewnym momencie przerwa\u0142am s\u0142owami: \u201eDas ist nicht Wahr\u201d. W\u00a0tej chwili przewodnicz\u0105cy przerwa\u0142 odczytywanie wyroku i zacz\u0105\u0142 ze mn\u0105 rozmow\u0119. Przede wszystkim zapyta\u0142, sk\u0105d znam tak dobrze j\u0119zyk niemiecki. Odpowiedzia\u0142am mu, \u017ce ucz\u0119szcza\u0142am do szko\u0142y prowadzonej przez siostry Boromeuszki, kt\u00f3re uczy\u0142y r\u00f3wnie\u017c j\u0119zyka niemieckiego. Klasztor mie\u015bci\u0142 si\u0119 w\u00a0Cieszynie. Nast\u0119pnie zada\u0142 mi jeszcze kilka pyta\u0144 dotycz\u0105cych mojej rodziny, a\u00a0poniewa\u017c ojciec mojej matki pochodzi\u0142 z Sudet\u00f3w (dawniejsza Austria), widocznie sprawi\u0142o to na nim dodatnie wra\u017cenie, gdy\u017c powiedzia\u0142: \u201ezur\u00fcckstellen\u201d. Od razu wyprowadzono mnie na korytarz i osadzono w celi, w kt\u00f3rej poprzednio przebywa\u0142am.<\/em><\/p>\n<figure id=\"attachment_25862\" aria-describedby=\"caption-attachment-25862\" style=\"width: 259px\" class=\"wp-caption alignright\"><a href=\"http:\/\/wprawnymokiemhistoryka.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/04\/przed-egzekucja.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"size-full wp-image-25862\" src=\"http:\/\/wprawnymokiemhistoryka.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/04\/przed-egzekucja.jpg\" alt=\"Obraz b. wi\u0119\u017ania W\u0142adys\u0142awa Siwka, &quot;Rozbieranie si\u0119 przed egzekucj\u0105&quot;\" width=\"259\" height=\"194\" \/><\/a><figcaption id=\"caption-attachment-25862\" class=\"wp-caption-text\">Obraz b. wi\u0119\u017ania W\u0142adys\u0142awa Siwka, &quot;Rozbieranie si\u0119 przed egzekucj\u0105&quot;<\/figcaption><\/figure>\n<p style=\"text-align: justify\">Zdarza\u0142y si\u0119 wypadki, \u017ce represjonowano kilku cz\u0142onk\u00f3w jednej rodziny. Przyk\u0142adowo w dniu 29 listopada 1943 r. jako wi\u0119zie\u0144 PH zosta\u0142 rozstrzelany adwokat z\u00a0Katowic, W\u0142adys\u0142aw Michejda. Jego \u017con\u0119 Stefani\u0119 Michejd\u0119, oskar\u017con\u0105 r\u00f3wnie\u017c o wsp\u00f3\u0142udzia\u0142 w konspiracji i aresztowan\u0105 nieco p\u00f3\u017aniej od m\u0119\u017ca, osadzono w KL Auschwitz, gdzie otrzyma\u0142a numer 75618. Obozu nie prze\u017cy\u0142a.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">\u017byciorysy wi\u0119\u017ani\u00f3w PH cz\u0119sto by\u0142y niezwyk\u0142e i bardzo tragiczne, co potwierdzaj\u0105 nast\u0119puj\u0105ce zdarzenia. Wiosn\u0105 1941 r. inspektor rybnicki ZWZ\/AK, por. W\u0142adys\u0142aw Kuboszek, skierowa\u0142 na Zaolzie dw\u00f3ch swoich pracownik\u00f3w \u2013 Jana Margicioka, kt\u00f3ry pos\u0142ugiwa\u0142 si\u0119 m.in. pseudonimem \u201eAugust\u201d i Leopolda Ha\u0142aczka \u2013 aby odbudowali organizacyjnie, po niedawnych aresztowaniach przeprowadzonych na tym terenie przez gestapo, obwody cieszy\u0144ski i\u00a0zaolzia\u0144ski. Obydwaj konspiratorzy wynaj\u0119li mieszkanie w Or\u0142owej na Zaolziu, gdzie w\u00a0wywiadzie pracowa\u0142a te\u017c Stefania Dadok, ur. 8\u00a0kwietnia 1893 r., zajmuj\u0105ca si\u0119 ponadto przerzutem broni i granat\u00f3w dla partyzant\u00f3w AK. Aresztowana w Or\u0142owej w dniu 16 marca 1943\u00a0r., natychmiast zosta\u0142a\u00a0przewieziona do wi\u0119zienia \u015bledczego w Mys\u0142owicach, a nast\u0119pnie do obozu o\u015bwi\u0119cimskiego, gdzie 29 lutego 1944 r., po wyroku \u015bmierci wydanym w bloku nr 11 przez Standgericht, stracono j\u0105 w KL Auschwitz II-Birkenau.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">W 1942 r. kierowanie konspiracj\u0105 w po\u0142\u0105czonych obwodach cieszy\u0144skim i zaolzia\u0144skim przej\u0105\u0142 <strong><a href=\"http:\/\/wprawnymokiemhistoryka.pl\/siatka-augusta.html\"><span style=\"color: #ff0000\">Leopold Ha\u0142aczek,<\/span><\/a><\/strong> natomiast Jan Margiciok zaj\u0105\u0142 si\u0119 prac\u0105 wywiadowcz\u0105. Jego siatka zosta\u0142a rozbita pod koniec stycznia 1943\u00a0r. przez agenta gestapo, kt\u00f3rym okaza\u0142 si\u0119 Edward Ga\u0142uszka &#8211; syn nadsztygara z\u00a0Karwiny. Ga\u0142uszka za sw\u00f3j haniebny czyn otrzyma\u0142 500 marek.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Gestapo do masowych aresztowa\u0144 przyst\u0105pi\u0142o 26 stycznia 1943 r., zatrzymuj\u0105c w tym dniu na stacji w Bystrzycy na Zaolziu, obydw\u00f3ch konspirator\u00f3w &#8211; Margicioka i Ha\u0142aczka, kt\u00f3rzy przeszli nieludzkie tortury. Ha\u0142aczka, podczas posiedzenia policyjnego \u201es\u0105du dora\u017anego\u201d w bloku nr 11 skazano na \u015bmier\u0107 i potem powieszono 14 sierpnia 1944 r. w Rychwa\u0142dzie na Zaolziu, natomiast Margicioka ten \u201es\u0105d\u201d wcze\u015bniej skaza\u0142 na kar\u0119 \u015bmierci wraz z 70 innymi Polakami w dniu 29\u00a0listopada 1943 r. Natychmiast po rozprawie wykonano wyroki \u015bmierci pod \u015acian\u0105 Strace\u0144 na dziedzi\u0144cu bloku nr 11. Wcze\u015bniej obydwaj skazani przebywali w wi\u0119zieniu \u015bledczym w Mys\u0142owicach. Z\u00a0tego wi\u0119zienia Zbigniew Kunz, aresztowany tak\u017ce w zwi\u0105zku z ta spraw\u0105, przes\u0142a\u0142 do swojej matki w Or\u0142owej gryps, w kt\u00f3rym szczeg\u00f3\u0142owo opisa\u0142 ca\u0142o\u015b\u0107 zdrady, dokonanej przez Edwarda Ga\u0142uszk\u0119. Podczas masowych aresztowa\u0144 w Or\u0142owej, 26 stycznia 1943 r., zosta\u0142 m.in. zatrzymany Karol Siuda, ur. 28 stycznia 1916 r., kt\u00f3rego po \u201es\u0105dzie dora\u017anym\u201d w bloku nr 11, rozstrzelano pod \u015acian\u0105 Strace\u0144 2 czerwca 1943 r.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Dramatyczne by\u0142y losy wspomnianego<strong><a href=\"http:\/\/http:\/\/wprawnymokiemhistoryka.pl\/zbrodnia-nigdy-nieosadzona.html\"><span style=\"color: #ff0000\"> Zbigniewa Kunza z Or\u0142owej,<\/span><\/a> <\/strong>kt\u00f3ry urodzi\u0142 si\u0119 22 lutego 1923 r. Zdradzony przez Edwarda Ga\u0142uszk\u0119 zosta\u0142 aresztowany 6 kwietnia 1943 r., osadzony w wi\u0119zieniu w Cieszynie, a nast\u0119pnie przywieziony 3 maja tego\u017c roku do wi\u0119zienia \u015bledczego w Mys\u0142owicach, sk\u0105d 17 lutego 1944 r. skierowano go do KL Auschwitz, gdzie otrzyma\u0142 numer 189366. Jego matka Gabriela Kunzowa, chc\u0105c ratowa\u0107 syna, poprzez swoje znajomo\u015bci nawi\u0105za\u0142a kontakt z gestapowcem o nazwisku Alfred Hess z Katowic. Ten\u017ce pokaza\u0142 jej akta syna, na ok\u0142adce kt\u00f3rych widnia\u0142y litery \u201eRU\u201d (r\u00fcckkehr unerw\u00fcnscht \u2013 powr\u00f3t niepo\u017c\u0105dany). Gestapowiec Hess odk\u0142ada\u0142 ka\u017cdorazowo akta Zbigniewa Kunza na sam sp\u00f3d, przed\u0142u\u017caj\u0105c mu \u017cycie.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">W dniu 28 grudnia 1944 r. Gabriela Kunzowa uda\u0142a si\u0119 do Katowic, chc\u0105c kolejny raz prosi\u0107 wspomnianego gestapowca o prze\u0142o\u017cenie akt, lecz otrzyma\u0142a wiadomo\u015b\u0107, \u017ce ten wyjecha\u0142 na urlop. Akt jej syna nie mia\u0142 kto tym razem prze\u0142o\u017cy\u0107 i Zbigniew Kunz 5 stycznia 1945\u00a0r. sta\u0142 si\u0119 ofiar\u0105 \u201es\u0105du dora\u017anego\u201d w bloku nr 11, kt\u00f3ry pod przewodnictwem szefa katowickiego gestapo Johannesa Th\u00fcmmlera skaza\u0142 go na kar\u0119 \u015bmierci. Nast\u0119pnego dnia wraz z\u00a0innymi skaza\u0144cami rozstrzelano go w krematorium nr 5 w KL Auschwitz II \u2013 Birkenau. Mia\u0142 zaledwie dwadzie\u015bcia jeden lat.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Zbigniew Sapi\u0144ski (nr 188507) z Sosnowca za handel papierosami, pochodz\u0105cymi z\u00a0w\u0142amania do sklepu niemieckiego, by\u0142 s\u0105dzony 26 maja 1944\u00a0r. Widocznie uznano, \u017ce przest\u0119pstwo to nie stanowi\u0142o szczeg\u00f3lnego zagro\u017cenia dla III Rzeszy, bo nie skazano go na \u015bmier\u0107: <em>Gdy sko\u0144czy\u0142o si\u0119 posiedzenie, nast\u0105pi\u0142o to popo\u0142udniu, oko\u0142o godziny pi\u0105tej podjecha\u0142 samoch\u00f3d policyjny nazywany \u201emina\u201d. Na dziedzi\u0144cu pojawili si\u0119 cz\u0142onkowie \u201es\u0105du dora\u017anego\u201d. Jeden z gestapowc\u00f3w mia\u0142 w r\u0119kach wykaz z nazwiskami. Gdy podszed\u0142em do \u201eminy\u201d gestapowiec, kt\u00f3ry uprzednio wywo\u0142a\u0142 moje nazwisko, o\u015bwiadczy\u0142 kr\u00f3tko \u201eab\u201d. Co\u015b jednocze\u015bnie przekre\u015bli\u0142 na li\u015bcie. Po s\u0142owie \u201eab\u201d odszed\u0142em na poprzednie miejsce. Innych wywo\u0142anych wprowadzono do samochodu. (\u2026) Wi\u0119\u017aniowie, kt\u00f3rzy d\u0142u\u017cej przebywali w bloku nr 11 stwierdzali kr\u00f3tko pod adresem os\u00f3b odje\u017cd\u017caj\u0105cych samochodami \u201epojechali do gazu<strong>.<\/strong><\/em><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Od skazania na \u015bmier\u0107 podczas tego \u201es\u0105du\u201d uratowa\u0142a si\u0119 tak\u017ce Maria Piecuch, kt\u00f3ra kategorycznie zaprzecza\u0142a swojej wsp\u00f3\u0142pracy z partyzantami. <em>Tylko Matce Boskiej Cz\u0119stochowskiej <\/em>\u2013 napisa\u0142a w swoich wspomnieniach &#8211;<em> zawdzi\u0119czam moje uratowanie od \u015bmierci. M\u0119\u017cczy\u017ani skazani na \u015bmier\u0107 m\u00f3wili p\u00f3\u0142g\u0142osem \u201eNiech \u017cyje Polska!\u201d, a\u00a0inni wo\u0142ali \u201eProsz\u0119 mi pozdrowi\u0107 \u017con\u0119, dzieci i rzucali zdj\u0119cia, r\u00f3\u017cne papiery i pier\u015bcionki, a drudzy ca\u0142owali krzy\u017c Pana Jezusa<strong>.<\/strong><\/em><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Za pomoc okazywan\u0105 wi\u0119\u017aniom KL Auschwitz III-Monowitz \u201es\u0105dzony\u201d by\u0142 w\u00f3wczas tak\u017ce Tadeusz Smreczy\u0144ski (nr 188506), pochodz\u0105cy z Zatora, kt\u00f3ry uwa\u017ca\u0142, \u017ce nie otrzyma\u0142 wtedy wyroku \u015bmierci tylko dlatego, \u017ce by\u0142 m\u0142ody i w dobrej kondycji fizycznej, a wi\u0119c potrzebny do pracy na rzecz III Rzeszy: <em>Przy wydawaniu \u201ewyrok\u00f3w\u201d, jak nam si\u0119 wydawa\u0142o, brano pod uwag\u0119 stan fizyczny danej osoby. <\/em>W\u015br\u00f3d kilkunastu wi\u0119\u017ani\u00f3w PH skierowanych wraz z\u00a0Tadeuszem Smreczy\u0144skim do obozu byli r\u00f3wnie\u017c Stanis\u0142aw Kidawka (nr\u00a0162045)\u00a0i\u00a0Henryk Jakubowski (nr 188484), kt\u00f3ry w swoich wspomnieniach napisa\u0142: <em>W tym dniu zostali straceni m.in. moi wsp\u00f3\u0142towarzysze z Mys\u0142owic: prof. Imach, Jab\u0142o\u0144ski i Gut. W czasie pobytu w bloku nr 11 dowiedzia\u0142em si\u0119, \u017ce moi koledzy z Zawiercia: Andrzej Bendych, Jan Maciejewski i\u00a0Jerzy Maciejewski kilka tygodni wcze\u015bniej stawali przed tym \u201es\u0105dem\u201d i zostali straceni. W grupie przeznaczonej na \u201elager\u201d pozostali ze mn\u0105 m.in. J\u00f3zef Gawro\u0144ski, Stanis\u0142aw Bies, Jan Michalik i Tadeusz Smreczy\u0144ski. Zapami\u0119ta\u0142em ich nazwiska, poniewa\u017c do samego wyzwolenia przebywali\u015bmy razem<strong>.<\/strong><\/em><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">W dniu 19 czerwca 1944 r. po p\u00f3\u0142rocznym areszcie \u015bledczym w mys\u0142owickim wi\u0119zieniu do bloku nr 11 zosta\u0142 przywieziony Boles\u0142aw Dziamski (nr\u00a0 7723) z\u00a0Chorzowa. \u201eS\u0105dzono\u201d go podczas posiedzenia Standgerichtu w\u00a0dniu 30\u00a0czerwca 1944 r. Dziamski wcze\u015bniej z\u0142o\u017cy\u0142 \u015blubowanie, \u017ce jak ocali \u017cycie to przez dziesi\u0119\u0107 lat od 19 do 30 czerwca codziennie b\u0119dzie chodzi\u0142 na Msz\u0119 \u015bwi\u0119t\u0105. Po wojnie podj\u0119te w\u00f3wczas \u015blubowanie wype\u0142ni\u0142. W uratowaniu \u017cycia pom\u00f3g\u0142 mu przypadek, bowiem odpowiadaj\u0105c na pytania \u201es\u0119dzi\u00f3w\u201d w\u00a0pewnym momencie nawi\u0105za\u0142 do tego, \u017ce ma urodziny 20 kwietnia, a wi\u0119c w\u00a0tym samym dniu, kiedy urodzi\u0142 si\u0119 Adolf Hitler. S\u0142ysz\u0105c to jeden z gestapowc\u00f3w powiedzia\u0142 do pozosta\u0142ych: <em>Zostawmy go.<\/em> Oznacza\u0142o to, \u017ce zamiast wyroku \u015bmierci, skazano go na pobyt w KL Auschwitz.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Podczas powy\u017cszego posiedzenia \u201es\u0105du\u201d wyroku \u015bmierci unikn\u0119li tak\u017ce Zofia \u00a0(nr 82733) i\u00a0Stanis\u0142aw (nr 189620) O\u017carowscy: <em>Najci\u0119\u017cszy i nigdy nie zapomniany to dzie\u0144 30\u00a0czerwca 1944 r. (\u2026) Jedni modlili si\u0119, niekt\u00f3rzy stoj\u0105c w miejscu przebierali nogami, wi\u0119kszo\u015b\u0107 dosta\u0142a nerwicy \u017co\u0142\u0105dka i co chwil\u0119 siadali na kibel, a\u00a0najwi\u0119ksza grupa sta\u0142a pod drzwiami i\u00a0wys\u0142uchiwa\u0142a, czy ich nie wywo\u0142uj\u0105, widocznie chcieli, \u017ceby ju\u017c si\u0119 to sko\u0144czy\u0142o, co ich czeka. Ja i Nowak le\u017celi\u015bmy przez pewien czas na g\u00f3rnej pryczy obserwuj\u0105c ca\u0142\u0105 cele, nerwy odm\u00f3wi\u0142y pos\u0142usze\u0144stwa. Nowak zacz\u0105\u0142 si\u0119 modli\u0107 z modlitewnika na g\u0142os, po chwili oddaj\u0105c mnie modlitewnik, abym odmawia\u0142 modlitwy, niestety nie mog\u0142em si\u0119 skupi\u0107 do modlitwy i odda\u0142em mu go z powrotem. (\u2026) By\u0142 jeden prawnik z\u00a0Warszawy, kt\u00f3ry na moich oczach w\u00a0przeci\u0105gu pi\u0119ciu minut osiwia\u0142. (\u2026) Ja by\u0142em wyczytany w ko\u0144cowej fazie rozprawy, zapytano mnie, czy si\u0119 przyznaj\u0119 do oskar\u017cenia \u2013 odpowiedzia\u0142em, \u017ce nie. (\u2026) \u017bona moja Zofia O\u017carowska by\u0142a s\u0105dzona w\u00a0pierwszej fazie rozprawy i po jej zako\u0144czeniu by\u0142a ju\u017c na podw\u00f3rzu bloku nr 11, tj. na stracenie, tu\u017c przed za\u0142adowaniem na samoch\u00f3d ci\u0119\u017carowy, kt\u00f3ry przewozi\u0142 wi\u0119\u017ani\u00f3w do Brzezinki do kom\u00f3r gazowych, wr\u00f3cono j\u0105 do celi na bloku nr 11. Z\u00a0naszej grupy by\u0142o skazanych na \u015bmier\u0107 pi\u0119\u0107 os\u00f3b, pami\u0119tam dwa nazwiska: Zdzis\u0142aw Machura z D\u0105browy G\u00f3rniczej i Jakubek (imienia nie pami\u0119tam) z Gniezna. (\u2026) Zaznaczam, \u017ce wi\u0119\u017aniowie bloku nr 11 nie mieli ewidencji lagrowej, ewidencja nasza powsta\u0142a dopiero w\u00a0dniu 21 lipca 1944\u00a0r., kiedy przeniesiono nas z bloku nr 11 na lagier, otrzyma\u0142em numer 189620<strong>.<\/strong><\/em><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Czasami przy pi\u0119knej pogodzie posiedzenia tego \u201es\u0105du\u201d odbywa\u0142y si\u0119 nie w pierwszej sali zaraz po wej\u015bciu do tego bloku po prawej stronie, gdzie na co dzie\u0144 mieszka\u0142 i pracowa\u0142 pisarz bloku Jan Pilecki, lecz na jego dziedzi\u0144cu. Wcze\u015bniej takie posiedzenia odbywa\u0142y si\u0119 niekiedy w baraku Politische Abteilung, kt\u00f3ry znajdowa\u0142 si\u0119 obok krematorium nr 1 i sp\u0142on\u0105\u0142 w\u00a01943 r.\u00a0lub w budynku komendantury,\u00a0a tak\u017ce w budynku, r\u00f3wnie\u017c poza ogrodzeniem obozu, gdzie znajdowa\u0142 si\u0119 szpital SS. \u00a0Przed takim posiedzeniem, ka\u017cdy z wi\u0119\u017ani\u00f3w musia\u0142 by\u0107 ogolony i na rozpraw\u0119 wchodzi\u0142 tylko w koszuli, spodniach i butach. Prawie wszystkich z oskar\u017conych skazywano w bloku nr 11 na \u015bmier\u0107. Poza nielicznymi wyj\u0105tkami, kiedy wi\u0119\u017ani\u00f3w skazywano na osadzenie w obozie na czas nieokre\u015blony. Uniewinnienie by\u0142o praktycznie wykluczone.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Przed rozprawami \u201es\u0105du\u201d zwykle wielu wi\u0119\u017ani\u00f3w przebywa\u0142o w salach i z tego wzgl\u0119du na jednej pryczy, na siennikach nape\u0142nionych pokruszon\u0105 s\u0142oma, spa\u0142y nawet po trzy osoby. \u00a0Zdarza\u0142o si\u0119 tak\u017ce, \u017ce spano na go\u0142ych deskach, a liczba \u015bpi\u0105cych na jednej pryczy dochodzi\u0142a w\u00f3wczas nawet do czterech os\u00f3b.<em> <\/em><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Przed posiedzeniem \u201es\u0105du dora\u017anego\u201d \u00a0ustawiano w po\u015brodku wspomnianej sali przy wej\u015bciu do bloku nr 11 dwa sto\u0142y, kt\u00f3re by\u0142y nakryte prze\u015bcierad\u0142em farbowanym na zielono.\u00a0Na \u201erozprawy\u201d przyje\u017cd\u017ca\u0142o kilku oficer\u00f3w i podoficer\u00f3w gestapo katowickiego z Katowic, a Standgerichtowi przewodniczy\u0142 ka\u017cdorazowo szef katowickiego gestapo\u00a0&#8211; od czerwca 1942 r. do wrze\u015bnia 1943\u00a0r. dr Rudolf Mildner, a potem jego nast\u0119pca dr\u00a0Johannes Th\u00fcmmler,\u00a0pe\u0142ni\u0105cy t\u0119 funkcj\u0119 do stycznia 1945\u00a0r.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Pery Broad, funkcjonariusz obozowego gestapo w\u00a0swoich wspomnieniach pisze: <em>Wreszcie zaje\u017cd\u017ca\u0142 niebieski Opel \u2013 Admiral przed blok 11 i Mildner wysiada\u0142. Witaj\u0105c z namaszczeniem stoj\u0105cych w poszanowaniu na baczno\u015b\u0107 SS-man\u00f3w., Mildner z podniesion\u0105 r\u0119k\u0105 wkracza na stopnie i wchodzi do bloku. Wita si\u0119 z Grabnerem i Aumeierem, kt\u00f3rym wolno by\u0142o uczestniczy\u0107 w posiedzeniu<strong>.<\/strong><\/em><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Bezpo\u015brednio przed posiedzeniem \u201es\u0105du\u201d przychodzi\u0142 te\u017c do bloku nr 11 esesman Willi Florsch\u00fctz z Politische Abteilung, przynosz\u0105c z sob\u0105 wykaz wi\u0119\u017ani\u00f3w wyznaczonych na \u201erozpraw\u0119\u201d, podczas kt\u00f3rej jeden z katowickich gestapowc\u00f3w by\u0142 referentem poszczeg\u00f3lnych spraw. Ponadto w obozowym gestapo ewidencj\u0105 wi\u0119\u017ani\u00f3w policyjnych bezpo\u015brednio zajmowali esesmani: Wilhelm Brocks, Josef Erber, Josef Hofer i Bruno Albrecht<a href=\"\/Users\/Paulina\/Downloads\/Blok%2011%20-%20jego%20funkcje%20xxxx.doc#_ftn93\">[<\/a>. Zwykle \u201es\u0105d\u201d obradowa\u0142 w\u00a0sk\u0142adzie trzech os\u00f3b: przewodnicz\u0105cego i dw\u00f3ch \u0142awnik\u00f3w-asesor\u00f3w. Wi\u0119\u017aniowie wywo\u0142ywani byli kolejno, referent przedstawia\u0142 ka\u017cdemu stawiane mu zarzuty, a nast\u0119pnie wi\u0119zie\u0144 by\u0142 pytany, czy poczuwa si\u0119 do winy. Potem og\u0142aszano wyrok, kt\u00f3rym najcz\u0119\u015bciej by\u0142 wyrok \u015bmierci. Rozprawa ta by\u0142a czyst\u0105 formalno\u015bci\u0105, a wyroki by\u0142y ju\u017c wcze\u015bniej zatwierdzone na formularzach podpisanych <em>in\u00a0 blanco<\/em> przez \u00a0wspominanego ju\u017c gauleitera Fritza Brachta.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Polizeistandgericht nie by\u0142 w niczym uzale\u017cniony od komendanta KL\u00a0Auschwitz, chocia\u017c wyroki by\u0142y wykonywane przez funkcjonariuszy Politische Abteilung, kt\u00f3ry by\u0142 organem wykonawczym tego\u017c \u201es\u0105du\u201d. Ca\u0142a rozprawa, podczas kt\u00f3rej decydowano nieraz o losie od stu do dwustu os\u00f3b, trwa\u0142a by\u0107 mo\u017ce godzin\u0119 do dw\u00f3ch. W jego posiedzeniach nie bra\u0142 udzia\u0142u \u017caden z kolejnych kierownik\u00f3w obozu (Lagerf\u00fchrer), natomiast przyje\u017cd\u017ca\u0142 na posiedzenia tego \u201es\u0105du\u201d i\u00a0regularnie w nim uczestniczy\u0142 Max Lustig, kt\u00f3ry pe\u0142ni\u0142 funkcj\u0119 szefa gestapo w mie\u015bcie O\u015bwi\u0119cim (w\u00f3wczas Auschwitz).<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Tylko nieliczni po \u201es\u0105dzie dora\u017anym\u201d byli kierowani na dalszy pobyt w\u00a0obozie, gdzie rejestrowano ich jako wi\u0119\u017ani\u00f3w politycznych lub wychowawczych (Erziehungsh\u00e4ftlinge \u2013 w skr\u00f3cie EH)\u00a0i dopiero wtedy taki wi\u0119zie\u0144 przechodzi\u0142 ca\u0142\u0105 procedur\u0119, zwi\u0105zan\u0105 z uj\u0119ciem w og\u00f3lnej ewidencji wi\u0119\u017ani\u00f3w i osadzeniem go w obozie. Odbierano mu cywilne ubranie, oznaczano numerem obozowym, przechodzi\u0142 k\u0105piel, otrzymywa\u0142 pasiak obozowy oraz kierowano go do odpowiedniego bloku mieszkalnego i do komanda pracy. Od tej pory dany wi\u0119zie\u0144 podlega\u0142 ju\u017c w\u0142adzom KL Auschwitz i obowi\u0105zuj\u0105cemu regulaminowi obozowemu.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">W nielicznych przypadkach wi\u0119\u017ani\u00f3w PH bez \u201es\u0105du\u201d przenoszono do KL\u00a0Auschwitz lub innych oboz\u00f3w, a tak\u017ce w ca\u0142kiem sporadycznych wypadkach byli oni zwalniani i odzyskiwali wolno\u015b\u0107.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">W\u015br\u00f3d wi\u0119\u017ani\u00f3w PH w bloku nr 11 dzia\u0142ali wi\u0119\u017aniowie-konfidenci, przebywaj\u0105cy razem z nimi w salach, b\u0119d\u0105cy na us\u0142ugach gestapo obozowego. Na polecenie obozowego ruchu oporu akta ich dotycz\u0105ce z registratury Politische Abteilung przynosi\u0142y pracuj\u0105ce tam wi\u0119\u017aniarki-\u017byd\u00f3wki. Dane z\u00a0nich uzyskane przekazywano pisarzowi w bloku nr 11, Janowi Pileckiemu. Informacje te dociera\u0142y do Stanis\u0142awa K\u0142odzi\u0144skiego (nr 20019) i innych dzia\u0142aczy konspiracji obozowej.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">W\u00a0szczeg\u00f3lnych wypadkach zdarza\u0142o si\u0119, \u017ce wi\u0119\u017ani\u00f3w policyjnych zamykano w celach znajduj\u0105cych si\u0119 w podziemiach bloku nr 11. Odno\u015bnie jednego z\u00a0takich fakt\u00f3w mo\u017cna znale\u017a\u0107 potwierdzenie w relacji by\u0142ej wi\u0119\u017aniarki Walerii Janosz-Niesyto (nr 78929), kt\u00f3rej rodzin\u0119 aresztowa\u0142o gestapo z Pszczyny za pomoc ukrywaj\u0105cym si\u0119 po ucieczce je\u0144com sowieckim: <em>M\u00f3j m\u0105\u017c J\u00f3zef Niesyto i\u00a0brat Franciszek Otr\u0119ba przebywali w bunkrze nr 23 i na drzwiach wypisali swoje nazwiska. Wzd\u0142u\u017c drzwi kopiowym o\u0142\u00f3wkiem wypisane jest nazwisko m\u0119\u017ca \u201eNiesyto\u201d, za\u015b poziomo wyryte paznokciem widnieje nazwisko brata \u201eFranciszek Otr\u0119ba\u201d. (\u2026) W jednym z gryps\u00f3w m\u0105\u017c poinformowa\u0142 mnie, \u017ce jest trzykrotnie skazany na \u015bmier\u0107 przez Sondergericht i wyrok b\u0119dzie wykonany do siedmiu dni (\u2026). W dniu 5 czerwca 1944 r. m\u0119\u017ca wywieziono wraz z\u00a0czterema wi\u0119\u017aniami do miejscowo\u015bci Oldrzychowice, pow. Frydek Mistek i\u00a0tam ich powiesili. By\u0142 to odwet za udan\u0105 akcj\u0119 grupy partyzanckiej dzia\u0142aj\u0105cej w\u00a0tym obwodzie. (\u2026) Szubienic\u0119, na kt\u00f3rej zostali powieszeni, sami musieli postawi\u0107<strong>.<\/strong><\/em><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">W dniu 2 wrze\u015bnia 1943 r. odby\u0142o si\u0119 ostatnie posiedzenie \u201es\u0105du dora\u017anego\u201d, kt\u00f3remu przewodniczy\u0142 Rudolf Mildner. Na kar\u0119 \u015bmierci skazano w\u00f3wczas 93 osoby. W grupie tej by\u0142o kilku wi\u0119\u017ani\u00f3w, kt\u00f3rzy nie uko\u0144czyli jeszcze 18 roku \u017cycia, najm\u0142odszymi spo\u015br\u00f3d nich byli: Leokadia Samarzyk (9\u00a0lat), Irena Karcz (14 lat), Janina Lazurowska (14 lat), Wanda Jarosz (15\u00a0lat), Ryszard Jakubczyk (15 lat) i Antoni Kokosz (16 lat). Dzieci otrzymywa\u0142y wyroki \u015bmierci i tracone by\u0142y g\u0142\u00f3wnie za to, \u017ce donosi\u0142y \u017cywno\u015b\u0107 ukrywaj\u0105cym si\u0119 \u017bydom lub cz\u0142onkom konspiracji.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Pierwsze \u201eposiedzenie\u201d Standgerichtu, kt\u00f3remu przewodniczy\u0142 ju\u017c dr\u00a0Johannes Th\u00fcmmler odby\u0142o si\u0119 22 pa\u017adziernika 1943 r. Zapad\u0142o w\u00f3wczas 111 wyrok\u00f3w \u015bmierci. Jednym ze skaza\u0144c\u00f3w by\u0142 Tadeusz Gzyl, maj\u0105cy 15\u00a0lat.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Dr\u00a0Johannes Th\u00fcmmler mieszka\u0142 m.in. w niemieckim hotelu \u201eEichendorf\u201d (przed wojn\u0105 \u201ePolonia\u201d) w Katowicach. Z\u00a0wi\u0119\u017aniami, kt\u00f3rzy przebywali w piwnicach gmachu siedziby katowickiego gestapo obchodzi\u0142 si\u0119 brutalnie i czasami osobi\u015bcie ich mordowa\u0142. By\u0142y wi\u0119zie\u0144 Antoni Szwajnoch (nr 26682) w swojej relacji podaje, \u017ce w\u00a0powy\u017cszym gmachu cz\u0119sto go spotyka\u0142: <em>By\u0142 to wysoki, postawny m\u0119\u017cczyzna ze szram\u0105 na policzku. Jedno z takich \u201espotka\u0144\u201d omal nie sko\u0144czy\u0142o si\u0119 dla mnie tragicznie. By\u0142 to akurat dzie\u0144 17 stycznia 1945 r. (\u2026) Ot\u00f3\u017c tego w\u0142a\u015bnie dnia, id\u0105c schodami z piwnicy nie dostrzeg\u0142em w por\u0119 Th\u00fcmmlera i nie zdj\u0105\u0142em przed nim czapki. Uderzy\u0142 mnie wi\u0119c z ca\u0142ej si\u0142y, wybijaj\u0105c mi par\u0119 z\u0119b\u00f3w. (\u2026) Pami\u0119tam, \u017ce jednego aresztanta zastrzeli\u0142 w piwnicy osobi\u015bcie sam Th\u00fcmmler<strong>.<\/strong><\/em><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Posiedzenia Standgerichtu odbywa\u0142y si\u0119 co kilka tygodni a oskar\u017conych, z ma\u0142ymi wyj\u0105tkami, obydwaj wspomniani szefowie katowickiego gestapo skazywali na \u015bmier\u0107. \u201eS\u0105dzono\u201d Polak\u00f3w g\u0142\u00f3wnie z rejencji katowickiej, zarzucaj\u0105c im nielegaln\u0105, wrog\u0105 III Rzeszy dzia\u0142alno\u015b\u0107 polityczn\u0105. Z og\u00f3\u0142u oko\u0142o 3 tysi\u0119cy\u00a0straconych z wyrok\u00f3w \u201es\u0105du policyjnego\u201d w\u00a0bloku nr 11, sam Johannes Th\u00fcmmler skaza\u0142 na \u015bmier\u0107 co najmniej ponad 800 os\u00f3b.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">By\u0142y wi\u0119zie\u0144 Jakub Gordon zezna\u0142 podczas procesu Rudolfa H\u0151ssa: <em>Pewnego razu blokowy naszego bloku poleci\u0142 wszystkim piel\u0119gniarzom, by udali si\u0119 na podw\u00f3rze bloku nr 11. By\u0142o to w\u0142a\u015bnie w pi\u0105tek, po sko\u0144czonym urz\u0119dowaniu \u201eStandgerichtu\u201d. Po przyj\u015bciu na podw\u00f3rze zauwa\u017cy\u0142em w k\u0105cie pod \u015bcian\u0105 stos trup\u00f3w. Trupy te polecono nam \u0142adowa\u0107 na auta. By\u0142o ich oko\u0142o dwustu, w tym pi\u0119\u0107 kobiet. Musieli\u015bmy trupy ci\u0105gn\u0105\u0107 za nogi do stoj\u0105cego obok auta. Przy aucie sta\u0142o dw\u00f3ch wi\u0119\u017ani\u00f3w, kt\u00f3rzy musieli na nie trupy wrzuca\u0107. Zdarza\u0142o si\u0119, \u017ce nie wszyscy na skutek strza\u0142\u00f3w ponie\u015bli \u015bmier\u0107 na miejscu. Niekt\u00f3rzy j\u0119czeli jeszcze, w\u00f3wczas do tych podchodzi\u0142 kt\u00f3ry\u015b z esesman\u00f3w i\u00a0strza\u0142em w oko zabija\u0142 ich<strong>.<\/strong><\/em><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">G\u0142\u00f3wnym celem dzia\u0142alno\u015bci gestapo w Katowicach, kt\u00f3re liczy\u0142o kilkuset pracownik\u00f3w, by\u0142 terror w stosunki do ludno\u015bci polskiej, mieszkaj\u0105cej w rejencji katowickiej. Codziennie samochody przywozi\u0142y do katowickiej siedziby gestapo dziesi\u0105tki wi\u0119\u017ani\u00f3w na przes\u0142uchania, kt\u00f3re prowadzone by\u0142y w spos\u00f3b brutalny, po\u0142\u0105czone z biciem i torturowaniem.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Zdarza\u0142o si\u0119, \u017ce wi\u0119\u017aniami PH byli \u015al\u0105zacy, kt\u00f3rzy zdezerterowali z\u00a0Wehrmachtu. Jednym z nich by\u0142 Wojciech Gajowczyk (w obozie Adalbert Gajowczyk, pochodz\u0105cy z Rusinowic ko\u0142o Lubli\u0144ca. Sta\u0142o si\u0119 to w czerwcu 1943 r., kiedy z\u00a0kolejnego urlopu nie powr\u00f3ci\u0142 ju\u017c do swojej jednostki i ukrywa\u0142 si\u0119. P\u00f3l roku p\u00f3\u017aniej przypadkowo go aresztowano i z ko\u0144cem kwietnia 1944 r. przewieziono z wi\u0119zienia w\u00a0Lubli\u0144cu do bloku nr 11 na terenie KL Auschwitz<em>:\u00a0 Zamkni\u0119to mnie w\u00a0 jednej z cel znajduj\u0105cych si\u0119 w podziemiach tego bloku. Ca\u0142y czas by\u0142em izolowany, tzn. siedzia\u0142em sam. Mia\u0142em na sobie cywilne ubranie, nie by\u0142em wyprowadzany na spacer. Od przywiezienia min\u0119\u0142o oko\u0142o dw\u00f3ch tygodni, gdy zosta\u0142em pewnego dnia postawiony przed Polizei-Standgericht, kt\u00f3rego posiedzenie odbywa\u0142o si\u0119 w jednej z sal na parterze bloku nr 11. Kiedy zosta\u0142em wprowadzony do sali posiedze\u0144, zadano mi w j\u0119zyku niemieckim kilka pyta\u0144. Starano si\u0119 ustali\u0107, dlaczego zdezerterowa\u0142em. Broni\u0142em si\u0119, \u017ce nadal odczuwam skutki rany, \u017ce ba\u0142em si\u0119 ponownego wys\u0142ania na front. (\u2026) Na koniec pad\u0142o pytanie, jakie jest moje ostatnie \u017cyczenie. O\u015bwiadczy\u0142em, \u017ce pragn\u0119 jako \u017co\u0142nierz Wehrmachtu, abym by\u0142 s\u0105dzony przez s\u0105d wojskowy. Us\u0142ysza\u0142em w odpowiedzi, \u017ce tak si\u0119 stanie. Moje posiedzenie trwa\u0142o bardzo kr\u00f3tko. Po jego zako\u0144czeniu zn\u00f3w zosta\u0142em doprowadzony do mojej celi (\u2026). W czerwcu 1944 r. przeniesiono mnie z KL Auschwitz do wi\u0119zienia w Torgau<strong>.<\/strong><\/em><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Za kontakty z Wojciechem Gajowczykiem aresztowano siedem os\u00f3b z jego rodziny &#8211; matk\u0119 Mari\u0119 Gajowczyk, ojca Jana Gajowczyka oraz trzy jego siostry: R\u00f3\u017c\u0119 Gajowczyk (po m\u0119\u017cu Dryja\u0144ska), Aniel\u0119 Gajowczyk i zam\u0119\u017cna siostr\u0119 Ann\u0119 Tomys (z d. Gajowczyk). Wszyscy wi\u0119zieni byli w\u00a0bloku nr 11. Matce Marii Gajowczyk w dniu 31 pa\u017adziernika 1944 r. podczas posiedzenia Standgerichtu miano odczyta\u0107 wyrok \u015bmierci. Skazanych zamkni\u0119to w bunkrach bloku nr 11. W nocy wi\u0119\u017aniarki przebywaj\u0105ce nad nimi na parterze tego bloku rozmawia\u0142y z oczekuj\u0105cymi wykonania wyroku. W\u00a0dniu nast\u0119pnym, 1\u00a0listopada, Maria Gajowczyk, maj\u0105ca w\u00f3wczas 55 lat wraz z pozosta\u0142ymi ofiarami tego \u201es\u0105du\u201d zosta\u0142a rozstrzelana w krematorium nr 2 na terenie KL Auschwitz II-Birkenau. Ojciec zgin\u0105\u0142 w niewyja\u015bnionych okoliczno\u015bciach, natomiast wspomniane trzy siostry pobyt w obozach prze\u017cy\u0142y<a href=\"\/Users\/Paulina\/Downloads\/Blok%2011%20-%20jego%20funkcje%20xxxx.doc#_ftn116\">[<\/a>.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Wyroku \u015bmierci podczas Standgerichtu 31 pa\u017adziernika 1944 r. unikn\u0119\u0142a Pelagia Lehnert (nr 88822), kt\u00f3ra wcze\u015bniej modli\u0142a si\u0119 do Matki Boskiej Nieustaj\u0105cej pomocy, aby zachowa\u0142a ja przy \u017cyciu. Zapami\u0119ta\u0142a ona, \u017ce \u201es\u0105dzono\u201d w\u00f3wczas 13 kobiet i 90 m\u0119\u017cczyzn: <em>Jak ju\u017c wszystkich os\u0105dzili, wyszed\u0142 esesowiec i wyczyta\u0142 trzy nazwiska: Lehnert, Machera i Nowara (tych nazwisk do ko\u0144ca \u017cycia nie zapomn\u0119) i kaza\u0142 wraca\u0107 powrotem do celi<strong>.<\/strong><\/em><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Na \u015bmier\u0107 wtedy zosta\u0142 skazany m\u0142ody mieszkaniec Bobrownik ko\u0142o B\u0119dzina. By\u0142 nim Pawe\u0142 Rabsztyn, maj\u0105cy powi\u0105zania z konspiracj\u0105 i za to aresztowany w dniu 24 wrze\u015bnia 1944 r. Razem z nim uwi\u0119ziono jego siostr\u0119 Helen\u0119, kt\u00f3ra nie nale\u017ca\u0142a do \u017cadnej organizacji: <em>Brat zgin\u0105\u0142 w KL Auschwitz, przebywaj\u0105c w bloku nr 11<\/em>. (\u2026) <em>Podobno do domu nades\u0142ano powiadomienie, \u017ce zgin\u0105\u0142 w dniu 1 listopada 1944 r.<\/em><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Z Wehrmachtu zdezerterowa\u0142 tak\u017ce Jan Czarnul, pochodz\u0105cy z Rudziczki ko\u0142o Pszczyny. W kwietniu 1944 r. zosta\u0142 aresztowany w domu rodzinnym, gdzie ukrywa\u0142 si\u0119 i\u00a0najprawdopodobniej z wyroku niemieckiego s\u0105du wojskowego zosta\u0142 p\u00f3\u017aniej stracony poza KL Auschwitz. Pozostali cz\u0142onkowie rodziny wraz z nim aresztowani: matka Anna Czarnula, brat Alojz Czarnula, drugi brat Antoni Czarnula i siostra Maria Czarnula (po m\u0119\u017cu Grodo\u0144) zostali przywiezieni i\u00a0osadzeni w bloku nr 11 jako wi\u0119\u017aniowie PH. Jeszcze jeden brat z tej rodziny, Karol Czarnula, b\u0119d\u0105cy r\u00f3wnie\u017c \u017co\u0142nierzem Wehrmachtu,\u00a0przyczyni\u0142 si\u0119 p\u00f3\u017aniej do tego, \u017ce pozostali cz\u0142onkowie rodziny za jego wstawiennictwem zostali zwolnieni z bloku nr\u00a011 w grudniu 1944 r.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Warto przypomnie\u0107, \u017ce bezpo\u015brednio przed rozpocz\u0119ciem posiedzenia \u201es\u0105du dora\u017anego\u201d otwierano sale na parterze w bloku nr 11, w kt\u00f3rych przebywali wi\u0119\u017aniowie policyjni i wyczytywano nazwiska. Wywo\u0142ani wychodzili z sal i ustawiali si\u0119 w korytarzu w dw\u00f3ch lub wi\u0119cej szeregach. Nast\u0119pnie wzywani pojedynczo wchodzili na sal\u0119 rozpraw. Ka\u017cdemu z\u00a0oskar\u017conych po\u015bwi\u0119cano od jednej do dw\u00f3ch minut. Zapada\u0142y przewa\u017cnie w przyt\u0142aczaj\u0105cej wi\u0119kszo\u015bci wyroki \u015bmierci. Czasami tylko kilka os\u00f3b nie skazywano na \u015bmier\u0107. \u201eU\u0142askawieni\u201d nie odzyskiwali wolno\u015bci, lecz kierowani byli do obozu, gdzie byli rejestrowani i otrzymywali numery wi\u0119\u017ani\u00f3w KL Auschwitz. Pozosta\u0142ych po zako\u0144czeniu \u201es\u0105du dora\u017anego\u201d rozstrzeliwano pod \u015acian\u0105 Strace\u0144, a po jej rozebraniu pod koniec lutego 1944 r. przeprowadzano egzekucj\u0119 w krematoriach KL Auschwitz II-Birkenau lub na terenie tego obozu w bunkrze nr\u00a02 w tzw. \u201ebia\u0142ym domku\u201d. Rozstrzeliwano wi\u0119\u017ani\u00f3w lub ich zabijano w komorach gazowych. Niekt\u00f3rzy wi\u0119\u017aniowie policyjni wznosili przed \u015bmierci\u0105 tak\u017ce okrzyki: \u201eJeszcze Polska nie zgin\u0119\u0142a\u201d lub \u201ePolska walczy\u201d, podobnie jak i inni rozstrzeliwani wi\u0119\u017aniowie KL Auschwitz.<\/p>\n<p>Rudolf H\u00f6ss, na temat zachowania si\u0119 wi\u0119\u017ani\u00f3w policyjnych przed ich straceniem w\u00a0swoich wspomnieniach napisa\u0142: <em>Szli na \u015bmier\u0107 odwa\u017cnie i spokojnie w przekonaniu, \u017ce sk\u0142adaj\u0105 \u017cycie w ofierze ojczy\u017anie\u201d<strong>.<\/strong><\/em><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\"><em><strong><\/strong><\/em><span style=\"text-align: justify\">Tylko w nielicznych wypadkach, jak by\u0142o ju\u017c wspomniane, \u201es\u0105d dora\u017any\u201d skazywa\u0142 na kar\u0119 osadzenia w\u00a0obozie koncentracyjnym, co jednak nie by\u0142o r\u00f3wnoznaczne z prze\u017cyciem obozu, lecz niew\u0105tpliwie zwi\u0119ksza\u0142o szans\u0119 takiego wi\u0119\u017ania na doczekanie wolno\u015bci. Post\u0119powaniem \u201es\u0105du dora\u017anego\u201d obejmowano tak\u017ce przebywaj\u0105cych w obozie wi\u0119\u017ani\u00f3w, zarejestrowanych i oznaczonych numerem, co do kt\u00f3rych wszcz\u0119te lub kontynuowane \u015bledztwo wykaza\u0142o nieujawnion\u0105 wcze\u015bniej dzia\u0142alno\u015b\u0107 konspiracyjn\u0105. Zdarza\u0142o si\u0119 tak\u017ce, \u017ce osoby, kt\u00f3rych spraw\u0119 rozpatrywa\u0107 mia\u0142 \u201es\u0105d dora\u017any\u201d przywo\u017cono do bloku nr 11 w\u00a0 przeddzie\u0144 lub w\u00a0dniu maj\u0105cego si\u0119 odby\u0107 Standgerichtu. Cz\u0119sto przed posiedzeniem \u201es\u0105du dora\u017anego\u201d w salach, gdzie na parterze w bloku nr 11 przebywali wi\u0119\u017aniowie policyjni, na jednej pryczy spa\u0142o kilku wi\u0119\u017ani\u00f3w.<\/span><span style=\"text-align: justify\"> Wyj\u0105tkowo zdarza\u0142o si\u0119, \u017ce wi\u0119\u017aniowie PH byli przenoszeni z bloku nr 11 z powrotem do wi\u0119zienia w miejscowo\u015bci, z kt\u00f3rej skierowano ich do KL Auschwitz. Po ponownym rozpatrzeniu ich sprawy byli zwalniani z wi\u0119zienia lub skazywani na dalszy pobyt w innych hitlerowskich wi\u0119zieniach.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">W kolejnych miesi\u0105cach 1943 r. dla wi\u0119\u017ani\u00f3w policyjnych przeznaczono prawie ca\u0142y parter. Wyj\u0105tek stanowi\u0142a dy\u017curka esesmana, mieszcz\u0105ca si\u0119 w pierwszej izbie po prawej stronie korytarza od g\u0142\u00f3wnego wyj\u015bcia i licz\u0105c w dalszej kolejno\u015bci po tej samej stronie trzecia izba, zajmowana przez wi\u0119\u017ani\u00f3w z obs\u0142ugi bloku. Z kolei w pierwszej sali po lewej stronie od wej\u015bcia odbywa\u0142y si\u0119 co kilka tygodni posiedzenia \u201es\u0105du\u201d dora\u017anego, a na sta\u0142e mieszka\u0142 tam i pracowa\u0142, o czym by\u0142o ju\u017c wspominane,\u00a0 pisarz bloku. Sala ta by\u0142a zwana Blockschreibstube. W dw\u00f3ch ostatnich salach po obu stronach korytarza za krat\u0105 wi\u0119zieni byli m\u0119\u017cczy\u017ani PH, natomiast w dw\u00f3ch drugich salach, licz\u0105c od g\u0142\u00f3wnego wej\u015bciach, po obydwu stronach korytarza przebywa\u0142y kobiety PH. Nale\u017cy jeszcze doda\u0107, \u017ce po lewej stronie od g\u0142\u00f3wnego wej\u015bcia, w trzeciej izbie, znajdowa\u0142o si\u0119 ambulatorium i gabinet sanitariusza blokowego.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Policyjny \u201es\u0105d dora\u017any\u201d skazywa\u0142 wi\u0119\u017ani\u00f3w przewa\u017cnie na rozstrzelanie, a egzekucj\u0119 przeprowadzano po jego zako\u0144czeniu pod \u015acian\u0105 Strace\u0144 na dziedzi\u0144cu bloku nr 11. W wypadku wi\u0119kszej liczby skazanych rozstrzeliwano ich tak\u017ce, do pierwszych miesi\u0119cy 1943 r., na terenie obozu macierzystego w O\u015bwi\u0119cimiu w kostnicy krematorium nr I.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">W dniu 29 listopada 1943 r., odby\u0142a si\u0119 ostatnia egzekucja wi\u0119\u017ani\u00f3w policyjnych pod \u015acian\u0105 Strace\u0144. Od tego czasu tylko pojedynczych wi\u0119\u017ani\u00f3w Blockf\u00fchrer bloku nr 11 nadal rozstrzeliwa\u0142 w umywalni na parterze tego bloku.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Przy rozbi\u00f3rce \u015aciany Strace\u0144 zatrudnionych dziesi\u0119ciu wi\u0119\u017ani\u00f3w policyjnych. Jednym z nich by\u0142 Emil Bienioszek (nr\u00a0162074): <em>Dat\u0119 rozebrania \u015aciany \u015amierci pami\u0119tam dok\u0142adnie. By\u0142 to 29 lutego 1944 r. Rozbierali\u015bmy j\u0105 w dziesi\u0119ciu (\u2026). Sta\u0142o si\u0119 to w godzinach przedpo\u0142udniowych. (\u2026) prac\u0119 t\u0119 wykonali\u015bmy go\u0142ymi r\u0119kami uradowani tym, \u017ce nie b\u0119d\u0105 ju\u017c wykonywane wyroki \u015bmierci.<\/em><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">W dniu tym oko\u0142o godziny 13-stej rozpocz\u0105\u0142 si\u0119 kolejny Standgericht. By\u0142y wi\u0119zie\u0144 Jan Bro\u017cek\u00a0zapami\u0119ta\u0142:<em> M\u00f3wiono, \u017ce powodem rozebrania \u015aciany Strace\u0144 mia\u0142a by\u0107 wiadomo\u015b\u0107 o przybyciu do obozu jakiej\u015b delegacji. W\u00a0dniu 29 lutego 1944 r. odby\u0142o si\u0119 tak\u017ce posiedzenie Standgerichtu. Skazano w\u00f3wczas na kar\u0119 \u015bmierci wi\u0119\u017ani\u00f3w pochodz\u0105cych z Chrzanowa, kt\u00f3rych zna\u0142em. Byli to:<\/em><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\"><em>&#8211; J\u00f3zef Gorczyca, listonosz, by\u0142 wi\u0119\u017aniem KL Dachau, sk\u0105d zosta\u0142 zwolniony, lecz p\u00f3\u017aniej ponownie go aresztowano,<\/em><\/p>\n<p><em>&#8211; J\u00f3zef Sroka z Babic ko\u0142o Chrzanowa, aresztowany za to, \u017ce przyni\u00f3s\u0142 swojej siostrze kawa\u0142ek ciel\u0119ciny. (\u2026),<\/em><\/p>\n<p><em>&#8211; Stanis\u0142aw Ziembi\u0144ski z Chrzanowa-Berezka, aresztowano tak\u017ce jego matk\u0119, kt\u00f3ra zgin\u0119\u0142a w KL Auschwitz oraz ojca, kt\u00f3ry zosta\u0142 z obozu zwolniony, lecz wkr\u00f3tce zmar\u0142. Ponadto w tym dniu zgin\u0119li: Zbigniew Jochta i Mi\u015bkiewicz, imienia nie pami\u0119tam<strong>.<\/strong><\/em><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Po rozebraniu \u015aciany Strace\u0144 29 lutego lutego 1944 r. skazanych na \u015bmier\u0107 przewo\u017cono do KL Auschwitz II \u2013 Birkenau, gdzie byli traceni w komorach gazowych\u00a0\u00a0lub rozstrzeliwani w krematoriach. Ka\u017cdego ze skaza\u0144c\u00f3w wi\u0119\u017aniowie z Sonderkommanda przed egzekucj\u0105 trzymali za uszy, aby nie uchylili si\u0119 od strza\u0142u. Kiedy w listopadzie 1944 r. zaprzestano zabijania ludzi cyklonem B, wi\u0119\u017ani\u00f3w skazanych przez \u201es\u0105d dora\u017any\u201d rozstrzeliwano w krematorium nr 4. Niekt\u00f3rzy wi\u0119\u017aniowie policyjni gin\u0119li tak\u017ce podczas publicznych odwetowych egzekucji, kt\u00f3re odbywa\u0142y si\u0119 w r\u00f3\u017cnych miejscach na terenie rejencji katowickiej. Ich celem by\u0142o sterroryzowanie i utrzymanie w\u00a0pos\u0142usze\u0144stwie zamieszka\u0142ych w jej granicach Polak\u00f3w.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Znane s\u0105 wypadki, \u017ce niekt\u00f3rzy wi\u0119\u017aniowie PH byli wywo\u017ceni po \u201es\u0105dzie dora\u017anym\u201d z bloku nr 11 i wieszani publicznie w r\u00f3\u017cnych miejscowo\u015bciach, g\u0142\u00f3wnie na Podbeskidziu. Egzekucje te wykonywa\u0142<strong> <a href=\"http:\/\/wprawnymokiemhistoryka.pl\/jakub-z-bloku-nr-11.html\"><span style=\"color: #ff0000\">Jakub Kozelczuk,<\/span><\/a> <\/strong>b\u0119d\u0105cy kalefaktorem bunkra, kt\u00f3ry by\u0142 przywo\u017cony przez funkcjonariuszy Politische Abteilung w celu przeprowadzenia egzekucji.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Uwi\u0119zieni w bloku nr 11 mieli nadmiar czasu, kt\u00f3ry mia\u0142 na nich destrukcyjny wp\u0142yw, poniewa\u017c powodowa\u0142 nadmierne rozmy\u015blanie, o tym co ich czeka. W tej tragicznej sytuacji znale\u017ali si\u0119 w\u015br\u00f3d uwi\u0119zionych w tym bloku ludzie, kt\u00f3rzy nie poddawali si\u0119 za\u0142amaniu i\u00a0podnosili innych na duchu. Rozpocz\u0119to organizowa\u0107 wieczorami spotkania, opowiadano anegdoty i prowadzono rozmowy na tematy kulturalne. By\u0142y \u015bpiewy i nawet ekwilibrystyka, co tak opisa\u0142a w swoich wspomnieniach R\u00f3\u017ca Dryja\u0144ska: <em>Jedna z panien stan\u0119\u0142a na g\u0142owie, inna zaprezentowa\u0142a mostek, jeszcze inna sznur. Potem jeszcze by\u0142y humoreski. By\u0142o naprawd\u0119 weso\u0142o. Ja pod wra\u017ceniem s\u0142\u00f3w \u2013 st\u0105d jest tylko jedno wyj\u015bcie przez komin, patrzy\u0142am zdumiona na roze\u015bmiane twarze wsp\u00f3\u0142towarzyszek niedoli. P\u00f3\u017aniej sama przesz\u0142am do porz\u0105dku dziennego nad stanem beznadziejnej sytuacji i bra\u0142am bardzo czynny udzia\u0142 w organizowaniu \u017cycia kulturalnego<strong>. <\/strong><\/em><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\"><em><strong><\/strong><\/em><span style=\"text-align: justify\">Wi\u0119kszo\u015b\u0107 uwi\u0119zionych w bloku nr 11 by\u0142a g\u0142\u0119boko religijna. Wiele os\u00f3b modli\u0142o si\u0119 po cichu rano i wieczorem. Modlitwa podtrzymywa\u0142a na duchu i dawa\u0142a nadziej\u0119 na prze\u017cycie. <\/span><span style=\"text-align: justify\"> Cz\u0119sto \u015bpiewano pie\u015bni religijne, co dodawa\u0142o otuchy, najcz\u0119\u015bciej by\u0142a ni\u0105 pie\u015b\u0144 \u201eSerdeczna Matko opiekunko ludzi\u201d. Swoje makabryczne po\u0142o\u017cenie wi\u0119\u017aniowie t\u0142umaczyli sobie w ten spos\u00f3b, \u017ce B\u00f3g da\u0142 ludziom woln\u0105 wol\u0119, a tylko esesmani niedobrze t\u0105 woln\u0105 wol\u0119 wykorzystuj\u0105<\/span><span style=\"text-align: justify\">.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Mia\u0142y miejsce r\u00f3wnie\u017c praktyki religijne, poniewa\u017c wi\u0119zieni w tym bloku ksi\u0119\u017ca przy pomocy obs\u0142ugi bloku potajemnie otrzymywali komunikanty i\u00a0przedmioty potrzebne do odprawiania Mszy \u015bwi\u0119tej.\u00a0Wi\u0119\u017aniowie-ksi\u0119\u017ca spowiadali innych i udzielali Komunii \u015bwi\u0119tej. By\u0142y wi\u0119zie\u0144 Julian Pezdka o\u015bwiadczy\u0142: <em>Przypominam sobie, \u017ce w okresie \u015awi\u0105t Bo\u017cego Narodzenia w\u00a01944 r. w salach bloku nr 11, gdzie przebywali\u015bmy, odbywa\u0142y si\u0119 Msze \u015bw. odprawiane przez dw\u00f3ch ksi\u0119\u017cy, wi\u0119\u017ani\u00f3w PH. Jednym z nich by\u0142 ksi\u0105dz W\u0142adys\u0142aw Grohs, nazwiska drugiego nie pami\u0119tam<strong>.<\/strong><\/em><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Ksi\u0105dz W\u0142adys\u0142aw Grohs odprawi\u0142 nabo\u017ce\u0144stwa w \u015bwi\u0119ta Bo\u017cego Narodzenia, w Nowy Rok 1945 i w Trzech Kr\u00f3li w sali, w kt\u00f3rej przebywa\u0142 w bloku nr 11. Przy okazji przeprowadzi\u0142 tak\u017ce spowied\u017a wsp\u00f3\u0142wi\u0119\u017ani\u00f3w wraz z karmelit\u0105, ojcem Bogus\u0142awem Wo\u017anickim, kt\u00f3ry przed egzekucj\u0105 spowiada\u0142 tak\u017ce <strong><a href=\"http:\/\/wprawnymokiemhistoryka.pl\/25411.html\"><span style=\"color: #ff0000\">Bernarda \u015awi\u0119rczyn\u0119 (nr 1393),<\/span><\/a><\/strong> powieszonego w obozie 30 grudnia 1944 r. Niemog\u0105cym osobi\u015bcie si\u0119 skontaktowa\u0107 ze spowiadaj\u0105cymi z\u00a0innych sal, po wzbudzeniu w sobie \u017calu za grzechy, ks. W\u0142adys\u0142aw Grohs udzieli\u0142 z\u00a0pewnej odleg\u0142o\u015bci zbiorowego rozgrzeszenia.\u00a0\u00a0<em>Hosti\u0119 \u015bwi\u0119t\u0105 przekaza\u0142 nam ksi\u0105dz Grohs zawini\u0119t\u0105 w bibu\u0142ce &#8211; <\/em>relacjonowa\u0142a by\u0142a wi\u0119\u017aniarka Maria Chlebus<em> \u2013 kt\u00f3r\u0105 poda\u0142 nam wi\u0119zie\u0144, pe\u0142ni\u0105cy w bloku nr 11 funkcj\u0119 fryzjera. <\/em>Podobnego rozgrzeszenia zbiorowego wi\u0119\u017aniom policyjnym \u201ein articulo mortis\u201d udzielili wi\u0119zieni r\u00f3wnie\u017c bloku nr 11 i p\u00f3\u017aniej straceni: ks. J\u00f3zef Kania 29 lutego 1944 r. i\u00a0ks. J\u00f3zef Adamecki 26 maja tego\u017c roku.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Niezapomnianym dniem dla wi\u0119\u017ani\u00f3w PH by\u0142a <strong><a href=\"http:\/\/wprawnymokiemhistoryka.pl\/wigilia.html\"><span style=\"color: #ff0000\">wigilia Bo\u017cego Narodzenia w 1944 r.<\/span><\/a><\/strong> Esesmani zgodzili si\u0119, aby w ten wigilijny wiecz\u00f3r wysz\u0142y na korytarz\u00a0 wszystkie wi\u0119\u017aniarki i\u00a0wi\u0119\u017aniowie, kt\u00f3rzy przebywali tak\u017ce na parterze tego bloku w salach za krat\u0105. Na \u015brodku korytarza ustawiono choink\u0119. Na schodach prowadz\u0105cych z parteru do podziemi, gdzie znajdowa\u0142 si\u0119 areszt obozowy stali wi\u0119\u017aniowie, kt\u00f3rym pozwolono tak\u017ce wyj\u015b\u0107 z jego cel. Kilka wi\u0119\u017aniarek ubra\u0142o si\u0119 w nocne koszule, maj\u0105ce imitowa\u0107 anielskie szaty. \u015apiewano wsp\u00f3lnie kol\u0119dy, najpierw po niemiecku, a p\u00f3\u017aniej po polsku. P\u00f3\u017aniej rozpocz\u0119\u0142y si\u0119 deklamacje, do kt\u00f3rych teksty u\u0142o\u017cy\u0142a dr Jadwiga Makowska, polonistka z gimnazjum w Sosnowcu, kt\u00f3r\u0105 w kilkana\u015bcie dni p\u00f3\u017aniej, skazano podczas ostatniego posiedzenia \u201esadu dora\u017anego\u201d na \u015bmier\u0107 w dniu 5 stycznia 1945 r. Tre\u015b\u0107 tej deklamacji zapami\u0119ta\u0142a by\u0142a wi\u0119\u017aniarka R\u00f3\u017ca Dryja\u0144ska: <em>Nie wiem, czy wiecie, \u017ce istnieje Auschwitz na \u015bwiecie, nie jest on tak straszny, jak go maluj\u0105, bo w nim ludzie jak w raju si\u0119 czuj\u0105, \u017ce si\u0119 niczym nie martwimy, bo nie wiemy, czy nas wyprowadz\u0105 w\u0142asne nogi, czy te\u017c kominem wezw\u0105 nas Bogi. A\u00a0jak si\u0119 dowiedzia\u0142am, to szybko do Auschwitz przyjecha\u0142am (\u2026). <\/em>Nast\u0119pnie kto\u015b zacz\u0105\u0142 czyta\u0107 wcze\u015bniej napisany wiersz o tre\u015bci bardzo patriotycznej, w kt\u00f3rym by\u0142y karykaturalne okre\u015blenia hitlerowskiego systemu. W\u015br\u00f3d wi\u0119\u017ani\u00f3w znajdowa\u0142 si\u0119 lekarz Ukrainiec, Wasyl Stronci\u0107kyj, kt\u00f3ry zna\u0142 dobrze j\u0119zyk polski i zameldowa\u0142 o tre\u015bci tej deklamacji esesmanowi Bruno Schlagemu. Natychmiast rozp\u0119dzono wszystkich do cel, a nast\u0119pnie ustalono nazwisko wi\u0119\u017ania, czytaj\u0105cego wiersz i jego dw\u00f3ch wsp\u00f3\u0142autor\u00f3w. Wszyscy trzej zostali bestialsko pobici.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\"><strong><a href=\"http:\/\/wprawnymokiemhistoryka.pl\/wigilia.html\"><span style=\"color: #ff0000\">Dr Jadwiga Makowska<\/span><\/a><\/strong> uczy\u0142a wi\u0119\u017aniarki tak\u017ce j\u0119zyka francuskiego, co tak zapami\u0119ta\u0142a b. wi\u0119\u017aniarka R\u00f3\u017ca Dryja\u0144ska: <em>Uprzednio wspomniana dr\u00a0Makowska powtarza\u0142a nam, \u017ce mamy si\u0119 uczy\u0107. Pami\u0119tam tak\u017ce, \u017ce dr\u00a0Makowska przebywaj\u0105ca w naszej sali uczy\u0142a nas j\u0119zyka francuskiego, robi\u0142a nam tak\u017ce wyk\u0142ady z historii staro\u017cytnej. Przypominam sobie, \u017ce w kaflowym piecu, stoj\u0105cym w naszej sali, znalaz\u0142y\u015bmy podr\u0119cznik do nauki j\u0119zyka francuskiego, z kt\u00f3rego korzysta\u0142a dr Makowska<strong>.<\/strong><\/em><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Wiek wi\u0119\u017aniarek by\u0142 bardzo r\u00f3\u017cny<em>. Najm\u0142odsza<\/em> \u2013 zapami\u0119ta\u0142a by\u0142a wi\u0119\u017aniarka R\u00f3\u017ca Dryja\u0144ska \u2013 <em>mia\u0142a sze\u015b\u0107 lat. By\u0142a \u017byd\u00f3wk\u0105 \u2013 \u015bliczna. (\u2026) Mia\u0142a d\u0142ugie czarne warkocze, br\u0105zowe oczy (\u2026). Jej rodzice zgin\u0119li w czasie likwidacji \u017byd\u00f3w w Lubelskim. (\u2026) Ona r\u00f3wnie\u017c zgin\u0119\u0142a<strong>.<\/strong><\/em><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">W dniu 5 stycznia 1945 r. odby\u0142 si\u0119 ostatni Standgericht pod przewodnictwem Johannesa Th\u00fcmmlera, kt\u00f3ry tak zapami\u0119ta\u0142a by\u0142a wi\u0119\u017aniarka<strong> <a href=\"http:\/\/wprawnymokiemhistoryka.pl\/zofia-gabrys-domasik-1921-2009.html\"><span style=\"color: #ff0000\">Zofia Gabry\u015b-Domasik<\/span><\/a><span style=\"color: #ff0000\">:<\/span><\/strong> <em>Posiedzenie trwa\u0142o do wieczora. (\u2026) naliczy\u0142y\u015bmy, \u017ce wywo\u0142ano 78 m\u0119\u017cczyzn i 38 kobiet. Atmosfera sta\u0142a si\u0119 coraz bardziej napi\u0119ta i\u00a0nerwowa. S\u0142ycha\u0107 by\u0142o cichy p\u0142acz i szloch skazanych<strong>.<\/strong><\/em><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">W\u015br\u00f3d wi\u0119\u017aniarek PH w bloku nr 11 by\u0142y r\u00f3wnie\u017c kobiety ci\u0119\u017carne. Jedna z nich nazywa\u0142a si\u0119 Bogda\u0144ska. By\u0142a wi\u0119\u017aniarka Wanda Bieniosz zapami\u0119ta\u0142a, jak w dniu 5 stycznia 1945 r. zobaczy\u0142a j\u0105 z\u00a0niemowl\u0119ciem na r\u0119ku. By\u0142a to dziewczynka o imieniu Helenka. Na spacerze na dziedzi\u0144cu bloku nr 11 ka\u017cda z\u00a0wi\u0119\u017aniarek, chocia\u017c na chwil\u0119 chcia\u0142a j\u0105 wzi\u0105\u0107 na r\u0119ce. Bogda\u0144ska otrzymywa\u0142a dla dziecka dodatek wi\u0119zienny w postaci kaszy manny. Kiedy w dniu 17 stycznia 1945 r. wi\u0119\u017aniarki by\u0142y ewakuowane z bloku nr 11 i skierowano je do bramy wyj\u015bciowej obozu, Bogda\u0144ska spotka\u0142a znajomego wi\u0119\u017ania, kt\u00f3ry pom\u00f3g\u0142 jej od\u0142\u0105czy\u0107 si\u0119 od kolumny ewakuacyjnej i ukry\u0107 wraz dzieckiem w jednej z\u00a0piwnic na terenie obozu, gdzie doczeka\u0142a wyzwolenia w dniu 27 stycznia 1945 r.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">W dniu 17 stycznia 1945 r. mia\u0142 si\u0119 jeszcze odby\u0107 kolejny Polizeistandgericht, podczas kt\u00f3rego zamierzano \u201eos\u0105dzi\u0107\u201d 58 os\u00f3b, w tym kobiety i\u00a0m\u0119\u017cczy\u017ani, kt\u00f3rym polecono ustawi\u0107 si\u0119 w korytarzu na parterze w bloku nr\u00a011. W sali, gdzie urz\u0119dowa\u0142 \u201es\u0105d dora\u017any\u201d byli ju\u017c zebrani jego cz\u0142onkowie. Nagle do bloku nr 11 wszed\u0142 esesman Willi Florsch\u00fctz, nazywany przez wi\u0119\u017ani\u00f3w policyjnych \u201eAnio\u0142em \u015bmierci\u201d, kt\u00f3ry jako funkcjonariusz obozowego gestapo by\u0142 \u0142\u0105cznikiem pomi\u0119dzy Politische Abteilung i\u00a0Polizeistandgerichtem:<em> Dostrzeg\u0142em <\/em>\u2013 zapami\u0119ta\u0142 by\u0142y wi\u0119zie\u0144<em> <\/em>Emil Bienioszek<em> &#8211; \u017ce esesman ten wszed\u0142 do sali, gdzie urz\u0119dowa\u0142 \u201es\u0105d dora\u017any\u201d, a po chwili z sali tej zacz\u0119li wychodzi\u0107 oficerowie nak\u0142adaj\u0105cy p\u0142aszcze i czapki, kieruj\u0105c si\u0119 do drzwi wyj\u015bciowych. My nadal stali\u015bmy na korytarzu. Po dalszych kilkunastu minutach podszed\u0142 w nasz\u0105 stron\u0119 esesman Schlage i powiedzia\u0142: \u201eKa\u017cdy idzie pod swoja sal\u0119 i ma tam czeka\u0107\u201d. (\u2026) Po tym wszystkim zostali\u015bmy wyprowadzeni z bloku nr 11. Na zewn\u0105trz, przed wej\u015bciem do bloku nr 11 p\u0142on\u0119\u0142o ognisko, w kt\u00f3rym pali\u0142y si\u0119 dokumenty tego bloku. Ca\u0142\u0105 nasz\u0105 grup\u0119 z bloku nr 11 poprowadzono w kierunku bramy wyj\u015bciowe.<\/em><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Na trasie ewakuacyjnej esesmani dopu\u015bcili si\u0119 zbrodni na wi\u0119\u017aniach policyjnych, czego \u015bwiadkiem by\u0142 wi\u0119zie\u0144 J\u00f3zef Ciep\u0142y (nr 169400), pochodz\u0105cy z Mys\u0142owic<em>: Wi\u0119\u017aniowie policyjni byli specjalnie pilnowani przez wzmocnion\u0105 rot\u0119 esesman\u00f3w. Szli na przedzie kolumny. W\u015br\u00f3d nich by\u0142a jedna albo dwie kobiety. By\u0142o ich razem 4-5 pi\u0105tek. W Jastrz\u0119biu umieszczono ich w stodole od strony parku. Rano, niekt\u00f3rzy z nich wkopali si\u0119 g\u0142\u0119boko w\u00a0s\u0142om\u0119. Stwierdzam to, bo ja r\u00f3wnie\u017c tam spa\u0142em. Chcieli widocznie ukry\u0107 si\u0119 z zamiarem ucieczki. Rano zauwa\u017cy\u0142em, \u017ce niekt\u00f3rych esesmani zaprowadzili za stodo\u0142\u0119 \u2013 my\u015bl\u0119, \u017ce ich tam zastrzelili<strong>.<\/strong><\/em><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Na drugi lub trzeci dzie\u0144 po wyzwoleniu KL Auschwitz na teren by\u0142ego obozu uda\u0142 si\u0119 Stanis\u0142aw Tomaszek, chc\u0105c odwiedzi\u0107 blok nr 11, w kt\u00f3rym przez pewien czas by\u0142 wi\u0119ziony. Przy bramie z napisem \u201eArbeit macht frei\u201d stali \u017co\u0142nierze sowieccy, kt\u00f3rzy umo\u017cliwili mu wej\u015bcie na teren wyzwolonego obozu: <em>W bloku nr 11 zastali\u015bmy sceny mro\u017c\u0105ce krew w\u00a0\u017cy\u0142ach. W pierwszym pomieszczeniu po prawej stronie od wej\u015bcia, gdzie kiedy\u015b urz\u0119dowa\u0142 esesman, zastali\u015bmy par\u0119 zw\u0142ok z widocznymi ranami k\u0142utymi, kt\u00f3re zadano bagnetami lub ostrymi narz\u0119dziami. Pod\u0142oga w tym pomieszczeniu a\u017c lepi\u0142a si\u0119 od krwi. W kt\u00f3rym\u015b z dalszych pomieszcze\u0144 (\u2026) zobaczyli\u015bmy jeszcze gorszy widok. Na pod\u0142odze le\u017ca\u0142y zw\u0142oki kobiety z rozci\u0119tym brzuchem. Kobieta musia\u0142a by\u0107 ci\u0119\u017carna, bo martwy p\u0142\u00f3d znajdowa\u0142 si\u0119 obok. By\u0142o to co\u015b przera\u017caj\u0105cego, \u017ce do dnia dzisiejszego nie mog\u0119 zapomnie\u0107 tego widoku. Przera\u017ca\u0142 sadyzm oprawc\u00f3w SS, kt\u00f3rzy potrafili si\u0119 w ten spos\u00f3b pastwi\u0107 nad swoimi ofiarami. W\u00a0innym pomieszczeniu widzia\u0142em tak\u017ce zw\u0142oki jakiego\u015b starca. \u0141\u0105cznie w bloku nr 11 zastali\u015bmy par\u0119 trup\u00f3w. Wszystkie zw\u0142oki znajdowa\u0142y si\u0119 w salach na parterze, w\u00a0podziemiach cele by\u0142y puste \u2013 przynajmniej te, kt\u00f3re ogl\u0105dali\u015bmy<strong>.<\/strong><\/em><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Zdzis\u0142aw Bosek, kt\u00f3ry pochodzi\u0142 z Brzeszcz, pracowa\u0142 po wyzwoleniu KL Auschwitz jako ochotnik-sanitariusz w szpitalu obozowy Polskiego Czerwonego Krzy\u017ca w O\u015bwi\u0119cimiu: <em>W dniu naszego przybycia na teren wyzwolonego obozu (2-3 lutego 1945 r.) odwiedzili\u015bmy blok nr 11. W bloku tym zastali\u015bmy wiele zw\u0142ok wi\u0119\u017ani\u00f3w (\u2026). W kilka dni potem do bloku nr\u00a011 przenie\u015bli\u015bmy zw\u0142oki wi\u0119\u017ani\u00f3w, kt\u00f3re zebrali\u015bmy z ulicy wiod\u0105cej od bramy przy dawnej willi komendanta obozu do krematorium nr 1. Blok nr 11 zosta\u0142 wykorzystany jako kostnica szpitalna<strong>.<\/strong><\/em><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Prawie ca\u0142a dokumentacja \u201es\u0105du dora\u017anego\u201d w bloku nr 11 zosta\u0142a spalona w Ole\u015bnicy w kwietniu 1945 r., gdzie utworzono tzw. Ausweichstelle katowickiego gestapo. Wywieziono j\u0105 tam podczas ewakuacji pod koniec stycznia 1945 r. i zniszczono p\u00f3\u017aniej na polecenie Johannesa Th\u00fcmmlera. Prace zwi\u0105zane ze spaleniem tych akt nadzorowali oficerowie gestapo katowickiego \u2013 Hesse i G\u00fcntzschel \u2013 odpowiedzialni za kolumn\u0119 ewakuacyjn\u0105.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Po wyzwoleniu obozu w salach bloku nr 11 odnaleziono kilka gryps\u00f3w, ukrytych w\u00a0r\u00f3\u017cnych miejscach tego bloku, np. w szparach pod\u0142ogowych pomi\u0119dzy deskami. Najcz\u0119\u015bciej skaza\u0144cy pisali je na kr\u00f3tko przed wykonaniem wyroku \u015bmierci i stanowi\u0142y one listy po\u017cegnalne do rodzin. Oto tre\u015b\u0107 jednego z\u00a0nich: <em>Zas\u0105dzony w dniu 31.X.1944, czekamy wyroku jest nas 70 ludzi, giniemy razem z miesi\u0105cem pa\u017adziernikiem, a przed tak wielkim \u015bwi\u0119tem wszystkich \u015bwi\u0119tych b\u0119dziemy ju\u017c si\u0119 cieszyli w niebie, zatem jeszcze raz za wszystko Wam B\u00f3g zap\u0142a\u0107 i przesy\u0142am mojej rodzinie moje Ojcowskie b\u0142ogos\u0142awie\u0144stwo, niech ma was Matka naj\u015bwi\u0119tsza w swojej opiece. Ca\u0142uj\u0119 Was i\u00a0ostatni raz \u015bciskam. Magiera<strong>.<\/strong><\/em><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Inny z wi\u0119\u017ani\u00f3w policyjnych, wspominany ju\u017c ojciec Bogus\u0142aw Wo\u017anicki, kt\u00f3ry ob\u00f3z prze\u017cy\u0142, napisa\u0142 gryps, kt\u00f3ry ukry\u0142 na parterze w bloku nr 11 w\u00a0styczniu 1945 r. Adresowa\u0142 go do swojej siostry J\u00f3zefy Pacut, zamieszka\u0142ej w Wadowicach. Gryps ten zosta\u0142 odnaleziony po wyzwoleniu obozu przez ksi\u0119dza Lucjana Strad\u0119: <em>Przechodz\u0105c przez jedn\u0105 z sal na parterze bloku nr 11 (po prawej stronie, znajduj\u0105cej si\u0119 jednak w cz\u0119\u015bci przed schodami wiod\u0105cymi do podziemi) dostrzeg\u0142em na pod\u0142odze w szparze mi\u0119dzy deskami jaki\u015b male\u0144ki \u015bwistek bibu\u0142y. Schyli\u0142em si\u0119, podnios\u0142em i stwierdzi\u0142em, \u017ce by\u0142 to tzw. Gryps pisany przez jakiego\u015b wi\u0119\u017ania, kt\u00f3ry przebywa\u0142 w bloku nr 11. W\u00a0grypsie podano nazwisko i adres w Wadowicach. By\u0142em przekonany, \u017ce wysy\u0142aj\u0105cy celowo ukry\u0142 gryps w szparze pod\u0142ogi licz\u0105c, \u017ce kto\u015b go odnajdzie<strong>.<\/strong><\/em><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Cz\u0119sto jedynym \u015bladem po ludziach wi\u0119zionych w bloku nr 11 i\u00a0straconych w r\u00f3\u017cnych okoliczno\u015bciach s\u0105 tak\u017ce napisy na \u015bcianach, drzwiach, parapetach okiennych i belkach stropowych.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">W pomieszczeniach tego bloku na parterze s\u0105 zachowane napisy, \u015bwiadcz\u0105ce o g\u0142\u0119bokiej wierze wi\u0119\u017ani\u00f3w policyjnych. Jeden z nich o\u0142\u00f3wkiem na belce stropowej sufitu napisa\u0142: <em>\u017by\u0142em Panie, bo chcia\u0142e\u015b \u2013 gin\u0119, bo kaza\u0142e\u015b \u2013 zbaw, bo mo\u017cesz \u2013 O Wielki Bo\u017ce. \u0141uczak J\u00f3zef, Post Schwazgrund, Kr. Wielu\u0144\u201d<strong>.<\/strong><\/em><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Wspomniane inskrypcje, b\u0119d\u0105ce \u00a0ostatnim po\u017cegnaniem ze \u015bwiatem, \u015bwiadcz\u0105 r\u00f3wnie\u017c o niezwyk\u0142ej odwadze oraz wielkim harcie i umi\u0142owaniu Ojczyzny. Niejednokrotnie zawieraj\u0105 r\u00f3wnie\u017c pro\u015bby skaza\u0144c\u00f3w, aby o\u00a0ich losie powiadomi\u0107 rodzin\u0119. Obok napis\u00f3w w\u00a0wielu celach znajduj\u0105 si\u0119 rysunki, inicja\u0142y i numery obozowe ich autor\u00f3w. Narz\u0119dziami do ich wykonania by\u0142y kawa\u0142ek ostrego przedmiotu, wsuwka do w\u0142os\u00f3w, o\u0142\u00f3wek, kredka, a nawet paznokie\u0107. Jest tych napis\u00f3w kilkaset, ostatnie nosz\u0105 dat\u0119 6 stycznia 1945 r., wykonane wi\u0119c zosta\u0142y na trzy tygodnie przed wyzwoleniem KL Auschwitz. W kilkudziesi\u0119ciu wypadkach mo\u017cna da\u0107 dok\u0142adn\u0105 odpowied\u017a, kto by\u0142 ich autorem, niestety w wi\u0119kszo\u015bci przypadk\u00f3w jest to niemo\u017cliwe.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Na drzwiach celi nr 21 w \u201eBloku \u015amierci\u201d za pomoc\u0105 rysunk\u00f3w <strong><a href=\"http:\/\/wprawnymokiemhistoryka.pl\/2016-rokiem-cichociemnych-spadochroniarz-urban-2.html\"><span style=\"color: #ff0000\">ppor. Stefan Jasie\u0144ski, <\/span><\/a><\/strong>skoczek spadochronowy-cichociemny, pos\u0142uguj\u0105cy si\u0119 pseudonimem \u201eUrban\u201d, symbolicznie \u201enapisa\u0142 pami\u0119tnik\u201d swojego bogatego w r\u00f3\u017cnorodne do\u015bwiadczenia \u017cycia. Jego niezwyk\u0142a ilustrowana autobiografia zawiera m.in.: herb rodu Jasie\u0144skich \u201eDo\u0142\u0119ga\u201d, lanc\u0119 u\u0142a\u0144sk\u0105 z proporcem, szabl\u0119, motocykl, angielski czo\u0142g Cromwell, nad nim Znak Spadochronowy przedstawiaj\u0105cy spadaj\u0105cego do ataku or\u0142a, a tak\u017ce samolot bombowy Halifax i skoczka opadaj\u0105cego na spadochronie. Ponadto wykona\u0142 rysunki w tynku \u015bcian celi nr 21, w tym dwa rysunki o tematyce religijnej. Pierwszy z tych rysunk\u00f3w przedstawia posta\u0107 Chrystusa Ukrzy\u017cowanego, natomiast drugi, wizerunek Chrystusa Mi\u0142osiernego. \u201eUrban\u201d wykona\u0142 tak\u017ce w\u00a0celi nr 21 kalendarz, kt\u00f3ry zawiera wyryte w tynku liczby, oznaczaj\u0105ce kolejne poniedzia\u0142ki od 13 listopada 1944 roku do 1 stycznia 1945 roku. Sze\u015b\u0107 pozosta\u0142ych dni tygodnia stanowi\u0105, cz\u0119\u015bciowo jeszcze widoczne w tynku, kropki w liniach poziomych. Ppor. Stefan Jasie\u0144ski poni\u00f3s\u0142 \u015bmier\u0107 w obozie o\u015bwi\u0119cimskim w nie wyja\u015bnionych do dzisiaj okoliczno\u015bciach na pocz\u0105tku stycznia 1945\u00a0r.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\"><strong>Adam Cyra<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\"><em>O\u015bwi\u0119cim, dnia 5 kwietnia 2018 r.<\/em><\/p>\n<\/div>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wi\u0119\u017aniowie policyjni w bloku nr 11 (PDF) W dniu 1 czerwca 1942 r. nadprezydent i gauleiter G\u00f3rnego \u015al\u0105ska, Fritz Bracht, przes\u0142a\u0142 m.in. prezydentom rejencji w Katowicach i Opolu rozporz\u0105dzenie o utworzeniu s\u0105d\u00f3w specjalnych na w\u0142\u0105czonych obszarach wschodnich Prowincji G\u00f3rno\u015bl\u0105skiej. S\u0105d dora\u017any mia\u0142 kara\u0107 za ci\u0119\u017ckie wykroczenia przeciwko Niemcom oraz inne czyny karalne, zagra\u017caj\u0105ce w powa\u017cnym &#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":1113,"featured_media":25860,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_uag_custom_page_level_css":"","footnotes":""},"categories":[9,639],"tags":[],"uagb_featured_image_src":{"full":["https:\/\/www.wprawnymokiemhistoryka.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/04\/sad3.jpg",297,170,false],"thumbnail":["https:\/\/www.wprawnymokiemhistoryka.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/04\/sad3-150x150.jpg",96,96,true],"medium":["https:\/\/www.wprawnymokiemhistoryka.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/04\/sad3.jpg",150,86,false],"medium_large":["https:\/\/www.wprawnymokiemhistoryka.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/04\/sad3.jpg",297,170,false],"large":["https:\/\/www.wprawnymokiemhistoryka.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/04\/sad3.jpg",297,170,false],"1536x1536":["https:\/\/www.wprawnymokiemhistoryka.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/04\/sad3.jpg",297,170,false],"2048x2048":["https:\/\/www.wprawnymokiemhistoryka.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/04\/sad3.jpg",297,170,false]},"uagb_author_info":{"display_name":"","author_link":"https:\/\/www.wprawnymokiemhistoryka.pl\/index.php\/author\/"},"uagb_comment_info":1,"uagb_excerpt":"Wi\u0119\u017aniowie policyjni w bloku nr 11 (PDF) W dniu 1 czerwca 1942 r. nadprezydent i gauleiter G\u00f3rnego \u015al\u0105ska, Fritz Bracht, przes\u0142a\u0142 m.in. prezydentom rejencji w Katowicach i Opolu rozporz\u0105dzenie o utworzeniu s\u0105d\u00f3w specjalnych na w\u0142\u0105czonych obszarach wschodnich Prowincji G\u00f3rno\u015bl\u0105skiej. S\u0105d dora\u017any mia\u0142 kara\u0107 za ci\u0119\u017ckie wykroczenia przeciwko Niemcom oraz inne czyny karalne, zagra\u017caj\u0105ce w powa\u017cnym&hellip;","_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.wprawnymokiemhistoryka.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/25802"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.wprawnymokiemhistoryka.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.wprawnymokiemhistoryka.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.wprawnymokiemhistoryka.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1113"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.wprawnymokiemhistoryka.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=25802"}],"version-history":[{"count":62,"href":"https:\/\/www.wprawnymokiemhistoryka.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/25802\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":35280,"href":"https:\/\/www.wprawnymokiemhistoryka.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/25802\/revisions\/35280"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.wprawnymokiemhistoryka.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/25860"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.wprawnymokiemhistoryka.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=25802"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.wprawnymokiemhistoryka.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=25802"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.wprawnymokiemhistoryka.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=25802"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}