Pierwsza ucieczka więźnia w mundurze SS

Mieczysław Mutka, zdjęcie wykonane przez obozowe gestapo

Najbardziej brawurowy przebieg w historii obozu Auschwitz miały te ucieczki więźniów, którzy  czasami w niezwykle odważny sposób  pozyskiwali mundury esesmańskie i po ich ubraniu uciekali z obozu.

Takich ucieczek było kilka i znane są losy ich uczestników. Wyjątek stanowi pierwsza z nich. Dokonał jej polski student ze Lwowa, syn oficera Wojska Polskiego, który z pochodzenia był Ukraińcem. Była to jednak ucieczka sfingowana, przygotowana przez obozowe gestapo.

Mieczysław Mutka urodził się 7 lipca 1919 r., do obozu został przywieziony w transporcie więźniów z Krakowa 30 sierpnia 1940 r., oznaczono go numerem 3469. Udawał zbiega z komanda gospodarczego „stajennych” (Arbeitskommando Landwirtschaft Tierpfleger), będąc przebrany w uniform SS-Oberscharführera. Po rzekomej ucieczce, przebywał na ziemi oświęcimskiej i rozpracowywał miejscowe podziemie, znany był pod nazwiskiem Mieczysław Mólka-Choynowski (Mulka-Chojnowski) ps „Mietek”.

W wyniku „działalności” tego rzekomego uciekiniera, z którym współdziałał Stanisław Dębowicz (Dembowicz) ps „Radom”, aresztowano kilkudziesięciu członków w Inspektoracie Bielskim ZWZ/AK, głównie w nocy z 25/26.09.1942 r. Obydwaj konfidenci zarówno Stanisław Dębowicz, jak i Mólka-Choynowski, skazani zostali przez Wojskowy Sąd Specjalny Okręgu Śląskiego AK na śmierć. Wyrok na nich został wykonany. Pierwszego ze zdrajców zastrzelono w Sosnowcu, natomiast Mólkę-Choynowskiego zlikwidowano bez strzału w pensjonacie, który znajdował się na terenie Wisły.

Wspomniani dwaj agenci razem działali kilka miesięcy. Rozpracowywali prawie cały teren, podległy bielskiemu dowództwu AK. Najpierw rozbity został inspektorat bielski, potem nastąpiły aresztowania na Żywiecczyźnie i w obwodzie oświęcimskim, gdzie ujęto m.in. komendanta Alojzego Banasia, Jana Barcika, Mariana Feliksa (zmarł w więzieniu w Mysłowicach), Maksymiliana Niezgodę, Jana Jakuczka, Bronisławę Kubisty i Jadwigę Dylik. Aresztowanych rozstrzelano na dziedzińcu bloku nr 11 pod Ścianą Straceń 25 stycznia 1943 r.

Adam Cyra

Oświęcim, 3 sierpnia 2020 r.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.